Według doniesień portalu autosport.com, polski kierowca ma wystarczające wsparcie sponsorskie, odpowiadające oczekiwaniom Williamsa, a jeśli przyjmie ofertę teamu, zastąpi w nim Siergieja Sirotkina i będzie partnerem Brytyjczyka George'a Russella.
Według innych nieoficjalnych informacji, Kubicą poważnie zainteresowany jest także team Ferrari. Tam Polak ma mieć szansę na posadę kierowcy rezerwowego i tzw. rozwojowego, co oznacza, że uczestniczyłby w pracach nad rozwojem bolidów, testach i wprowadzaniu nowych rozwiązań.
Taką rolę - kierowcy rezerwowego i rozwojowego - Kubica już w tej chwili pełni w Williamsie.
W rozmowie z portalem autosport.com Polak podkreślił, że żadne decyzje jeszcze nie zapadły, ale wszystko wyjaśni się już w najbliższych dniach.
W ciągu kilku dni zadecyduję, co będę robić i co będzie dla mnie najlepszym z możliwych rozwiązań - stwierdził Robert Kubica.
(e)