Rajd Wysp Kanaryjskich wygrał Aleksiej Łukjaniuk, drugą lokatę, ze stratą 52,3 s, zajął Hiszpan Efren Llarena (Skoda Fabia Rally2 Evo) i dzięki temu zapewnił sobie tytuł rajdowego wicemistrza Europy. Trzeci Marczyk został drugim wicemistrzem Starego Kontynentu.
To było wszystko, co byliśmy w stanie zrobić. Cieszę się, że ukończyliśmy rajd bez większych problemów. Duże gratulacje dla Efrena za bardzo dobry start - powiedział Marczyk na mecie.
Nie startował Norweg Andreas Mikkelsen (Skoda Fabia Rally2 Evo), który już wcześniej zapewnił sobie tytuł i zdecydował się wystąpić w ostatniej włoskiej rundzie mistrzostw świata - Rajdzie Monza.
Łukjaniuk po raz czwarty w karierze wygrał rundę mistrzostw Europy na Gran Canarii. Rosjanin, mistrz Europy z poprzedniego sezonu, pojechał w rundzie finałowej rewelacyjnie. Wygrał 16 z 17 odcinków specjalnych, tylko na jednym szybszy od niego był Marczyk.
Gdyby nie kłopoty, jakie miał w tym sezonie (wypadki, problemy ze skompletowaniem budżetem), Łukjaniuk zapewne walczyłby o obronę tytułu. Ostatecznie uplasował się na czwartej pozycji.