Na trzeciej pozycji plasuje się zwycięzca ubiegłorocznej edycji imprezy Portugalczyk Ricardo Moura (Ford Fiesta R5), który po czterech czwartkowych odcinkach specjalnych traci do lidera 13,8 s.
Kajetanowicz, który powalczy w tym sezonie o trzeci z rzędu tytuł rajdowego mistrza Europy, wygrał w czwartek jedną próbę: najszybszy był na zamykającym dzień superoesie Grupo Marques 1 o długości 3,9 km.
Ostatni dzisiejszy odcinek był świetny dla kibiców. Trochę ślizgałem się na jego trasie, ale także atakowałem. Miałem sporo zabawy - mówił "Kajto" na mecie.
Prowadzimy w rajdzie i choć nie wypada mi powiedzieć, że jestem trochę zaskoczony, to właśnie takie mam uczucie. Fantastyczna walka, wielu bardzo szybkich kierowców, często zmieniające się warunki. Perfekcyjny dobór opon był w zasadzie niemożliwy, trzeba było wybrać jakiś kompromis - relacjonował. Jak ponadto przyznał: Nie spodziewałem się, że po tak długiej przerwie na szutrze będę mógł tak szybko pojechać.
Prowadzimy, to jest bardzo ważne. Cieszę się każdą sekundą, bo to bardzo trudny rajd - podsumował Kajetanowicz.
W piątek kierowcy będą mieć do przejechania sześć oesów o łącznej długości 80,1 km.
(e)