Kowalczyk rozpoczęła wyścig z najbardziej zewnętrznego toru, co skrzętnie wykorzystały rywalki, bowiem już na starcie wyprzedziły Polkę o kilka metrów. Mniej więcej do połowy dystansu Kowalczyk jechała pod koniec stawki. Wtedy jednak wyraźnie przyspieszyła, wyprzedziła trzy Włoszki i przesunęła się na trzecie miejsce. Polce zabrakło jednak sił na skuteczny finisz i tym razem musiała uznać wyższość dwóch Słowenek.
Do Rybińska nie przyjechały m.in. Marit Bjoergen, Charlotte Kalla czy Słowenka Petra Majdić. Po wygranej w biegu łączonym i trzecim miejscu w dzisiejszym sprincie Kowalczyk zdobyła łącznie 175 punktów i nad drugą w Pucharze Świata Arianną Follis ma już 601 punktów przewagi.