Losy złotego medalu ważyły się do ostatnich metrów. Przyczajony za plecami reprezentanta gospodarzy 25-letni Svendsen, zdobywca Kryształowej Kuli w poprzednim sezonie i aktualny wicelider PŚ, przypuścił decydujący atak na ostatnim podbiegu. Zmęczony prowadzeniem Ustiugow nie był w stanie odeprzeć ataku i metę minął ze stratą pięciu sekund do zwycięzcy.
Największą niespodzianką jest trzecie miejsce 21-letniego Hofera, który po raz pierwszy stanął na podium mistrzostw świata seniorów.