Japończyk nie był zadowolony z ustanowionego przez siebie rekordu w kategorii do 105 lat - 42,22 s. Biegłem tak wolno, że aż łzy pojawiły się w moich oczach. Jestem jednak dumny z mojej kondycji fizycznej. Będę jeszcze ciężko trenować, bo wyznaczyłem sobie cel: 35 sekund. Mogę jeszcze biegać szybciej - podkreślił Japończyk, który w 2010 roku pobił zachowany do dziś rekord świata stulatków - 29,83 s.
Wyjątkowy sprinter z Kioto zaczął uprawiać sport w wieku... 90 lat. Trenuje biegając po parku z plecakiem, do którego wkłada kilogramowy ciężarek. Przed każdym ważnym startem ucina sobie drzemkę.
(MN)