Do zdarzenia doszło w minioną sobotę w późnych godzinach wieczornych na terenie ogródka rekreacyjnego w Gliwicach.
W spotkaniu uczestniczyli zarówno Polacy, jak i Ukraińcy. W pewnym momencie do grupy obcokrajowców podszedł 46-letni mężczyzna, który brał udział w innym spotkaniu odbywającym się nieopodal.
„ Od samego początku zachowywał się agresywnie i wulgarnie. Znieważał ich na tle narodowościowym. Biesiadnicy, oburzeni zachowaniem agresora, wyprosili go ze spotkania” - informuje policja.
Powrót z kijem bejsbolowym i kominiarką
Wyproszony mężczyzna nie zamierzał jednak odpuścić. Po krótkim czasie wrócił na imprezę, tym razem wyposażony w kij bejsbolowy i kominiarkę na głowie. Ponownie zaczął zachowywać się agresywnie, a następnie zaatakował 46-letniego obywatela Ukrainy, powodując u niego obrażenia ciała.
Po ataku napastnik zbiegł z miejsca zdarzenia. Policjanci szybko ustalili jego tożsamość i zatrzymali go. Funkcjonariusze zabezpieczyli także kij bejsbolowy, którym posłużył się sprawca. Okazało się, że zatrzymany był pod wpływem alkoholu.
Zarzuty i areszt
Po wytrzeźwieniu 46-latek usłyszał zarzuty dotyczące spowodowania średniego uszczerbku na zdrowiu oraz publicznego znieważenia osoby z powodu przynależności narodowościowej.
Na wniosek prokuratora sąd zdecydował o tymczasowym aresztowaniu mężczyzny na trzy miesiące. Grozi mu kara do pięciu lat pozbawienia wolności.