Do demonstracji doszło po emisji pierwszego z sześciu odcinków filmu dokumentalnego "Taking on Tyson" w programie Animal Planet. Bokser opowiada w nim o nieustającej miłości do gołębi, ich hodowli oraz wyścigach.
Protestujący, którzy zebrali się pod domem Tysona w mieście Henderson w amerykańskim stanie Nevada, mieli z sobą transparenty z napisami: "Waga piórkowa nie dorównuje wadze ciężkiej" oraz "Mike nie daje gołębiom żadnej szansy". Według rzecznika policji w Henderson Todda Rasmussena protest przebiegał w pokojowej atmosferze.
44-letni Tyson pozostaje jednym z najlepszych, ale i najbardziej kontrowersyjnych pięściarzy na świecie. W wieku 20 lat został najmłodszym w historii zawodowym mistrzem kategorii ciężkiej. Później było o nim głośno także za sprawą bankructwa i wielu skandali obyczajowych z jego udziałem, m.in. trafił do więzienia za gwałt.