Jak dowiedział się dziennikarz RMF FM, manewry były zaplanowane od pewnego czasu. Dlatego też aktywność samolotów nie powinna budzić niepokoju. Samoloty od kilku godzin krążą nad województwami: pomorskim, warmińsko-mazurskim, zachodniopomorskim, a także części kujawsko-pomorskiego. Jedna z maszyn okrąża również rosyjską eksklawę, obwód królewiecki, przelatując nad Morzem Bałtyckim, Litwą i północną Polską.
Na radarach widać, że nad polskim niebem wzniosły się myśliwce F-35, czy samoloty wczesnego ostrzegania E-3 Sentry AWACS oraz latające cysterny służące do tankowania innych samolotów w powietrzu.
Dowództwo Operacyjne przekazało redakcji Defence24.pl, że nie jest ona reakcją na działania rosyjskiego lotnictwa.
Tego typu ćwiczenia organizowane są cyklicznie. Ich celem jest sprawdzanie współdziałania sił powietrznych państw Sojuszu, czyli tzw. interoperacyjności, a także doskonalenie procedur podczas operacji powietrznych i działań połączonych.