Policjanci z Działdowa parkując radiowóz w garażu usłyszeli dramatyczne miauczenie. Okazało się, że do pobliskiej studni wpadł mały kotek.
Funkcjonariusze wezwali na miejsce strażaków. Oni zeszli po drabinie do kilkumetrowej studni i wyciągnęli przestraszone kociątko.
Wydobyty na powierzchnie kotek szybko wrócił do formy. Został przekazany pod opiekę czekającej nieopodal rodziny.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(mn)