35-letni mieszkaniec Radomia, spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące. W ostatnią niedzielę nad ranem zranił maczetą dwie osoby. Jest podejrzany o usiłowanie zabójstwa. Jego żona usłyszała zarzut składania fałszywych zeznań.

35-letni mieszkaniec Radomia, spędzi w areszcie najbliższe trzy miesiące.  W ostatnią niedzielę nad ranem zranił maczetą dwie osoby. Jest  podejrzany o usiłowanie zabójstwa. Jego żona usłyszała zarzut składania fałszywych zeznań.
Jest tymczasowy areszt dla mieszkańca Radomia. Zdjęcie ilustracyjne /arch. RMF FM /

W niedzielę nad ranem mężczyzna przed jednym z radomskich klubów zranił kobietę i mężczyznę. Wcześniej, doszło do awantury pomiędzy dwoma mężczyznami.

W pewnym momencie jeden z nich wyjął maczetę i zaatakował. Ucierpiała też  jego żona. Pokrzywdzeni trafili do szpitala, natomiast sprawca uciekł.

Radomscy policjanci kilka godzin po bijatyce zatrzymali w tej sprawie dwie osoby. 35-letniego mężczyznę i jego 29-letnią żonę. Małżeństwo trafiło do policyjnej celi.

Mężczyzna w momencie zatrzymania był nietrzeźwy. Kiedy wytrzeźwiał, w prokuraturze, usłyszał zarzut podwójnego usiłowania zabójstwa. Jego żona będzie odpowiadać za składanie fałszywych zeznań.

(ug)