Lato to czas wypoczynku, relaksu i zabawy. Niestety, dla wielu rodzin wakacje zamieniają się w dramat. Jak wynika z najnowszych danych przekazanych przez policję na platformie X, tylko w czwartek utonęły cztery osoby. Od początku czerwca liczba ofiar śmiertelnych wzrosła już do 70.
Policja ostrzega
W specjalnym komunikacie policja podkreśla:
„Woda to żywioł – chwila nieuwagi może zakończyć się tragedią. Każdego roku dochodzi do utonięć, którym można zapobiec. Dbaj o bezpieczeństwo swoje i innych. Twoja rozwaga może uratować życie”.
To nie są puste słowa. Statystyki z ubiegłego roku pokazują, że w 2025 roku w Polsce utonęły aż 292 osoby. W zdecydowanej większości byli to dorośli mężczyźni. W 58 przypadkach za przyczynę tragedii uznano alkohol.
Analiza policyjnych danych nie pozostawia złudzeń. Najczęściej do utonięć dochodzi podczas kąpieli w miejscach niestrzeżonych, łowienia ryb czy przebywania nad wodą bez zachowania podstawowych zasad bezpieczeństwa.
Często tragedie mają miejsce w miejscach, gdzie kąpiel jest zabroniona lub nie ma ratownika.
Apel o rozsądek
Ratownik Paweł Ciepliński, wiceprezes oddziału Wodnego Ochotniczego Pogotowia Ratunkowego w Katowicach podkreśla:
Nad wodę należy zabrać nie tylko krem do opalania i nakrycie głowy, ale przede wszystkim rozsądek. Woda: basen, jezioro lub morze – to świetne miejsca do wypoczynku, do uprawiania sportu. Natomiast, jeśli będziemy – mówiąc wprost – robić głupie rzeczy, to może się to skończyć tragedią. Dlatego rozsądek nad wodą to podstawa.