Marek Sułowski, radny z gminy Legnickie Pole na Dolnym Śląsku, złożył interpelację, w której domaga się, aby nie nazywać miejscowego żłobka "Tęczowym Zakątkiem" - informuje "Gazeta Wyborcza" Polityk twierdzi, że nazwa miejsca przeznaczonego dla najmłodszych dzieci nie powinna wyrażać ocen ani emocji.

Marek Sułowski, radny z gminy Legnickie Pole na Dolnym Śląsku, złożył interpelację, w której domaga się, aby nie nazywać miejscowego żłobka "Tęczowym Zakątkiem" - informuje "Gazeta Wyborcza" Polityk twierdzi, że nazwa miejsca przeznaczonego dla najmłodszych dzieci nie powinna wyrażać ocen ani emocji.
Zdj. ilustracyjne /Pixabay

"Nie ulega wątpliwości, że tęcza jest przepięknym zjawiskiem optycznym i meteorologicznym, którego wielu z nas wypatruje po burzy. Niestety od 1978 roku kolory tęczy nie są już tylko zjawiskiem fizycznym, które można uznać za neutralne" - pisze w swojej interpelacji radny Marek Sułowski.

Radny twierdzi, że z rozmów, które przeprowadził z mieszkańcami gminy "wynika jednoznacznie, że zaproponowana nazwa jest nietrafiona i należy ją bezwzględnie zmienić". Według Marka Sułowskiego bardziej odpowiednia byłaby np. nazwa "Bajkowy Zakątek". Radny dodaje, że względu na kontekst w jakim pojawia się tęcza w przekazach medialnych, nie musi rozwijać swojego stanowiska.

Marek Sułowski uzyskał mandat radnego startując z listy Komitetu Wyborczego Wyborców Rafała Plezi "Idzie Nowe". Rafał Plezi pełni obecnie funkcję wójta gminy Legnickie Pole.