Najwięcej spośród dwunastu ofiar ma pochodzić z gminy Lubenia. Do niedzielnego wieczora zidentyfikowano sześć osób. Ich bliscy byli informowani przez specjalny, trzyosobowy zespół z psychologiem.
W ten sam sposób ma być poinformowana rodzina siódmej ofiary, której tożsamość udało się ustalić dzisiaj – usłyszał reporter RMF FM w poniedziałek rano od rzecznika wojewody podkarpackiej.
Rzecznik zapewnił, iż podkarpackie szpitale są gotowe na przyjęcie tych rannych, których stan zdrowia pozwoli na transport do Polski. Transporty mogą zacząć się jeszcze w poniedziałek.
17 pielgrzymów z jednej gminy
Pięć z 12 ofiar śmiertelnych wypadku to mieszkańcy wsi Siedliska (gm. Lubenia). Trzy z nich oficjalnie zidentyfikowano.
Na pielgrzymkę pojechało 17 osób z tej gminy. Wszystkie rodziny mogą liczyć na pomoc psychologiczną – usłyszał Dominik Smaga od Małgorzaty Niedziałek, szefowej pomocy społecznej w Lubeni.
Nawiązaliśmy kontakt wczoraj ze wszystkimi rodzinami osób, które uczestniczyły w pielgrzymce z terenu naszej gminy. Wszędzie została zaproponowana pomoc psychologiczna. Parę osób takiej pomocy wymaga, zadeklarowało chęć i takiej pomocy na chwilę obecną będziemy udzielać jako pomocy priorytetowej – powiedziała Niedziałek.
Na tym jednak nie koniec. Wójt Lubeni Adam Skoczylas zapewnia, że rodziny dostaną dalsze wsparcie. Wszelką pomoc, którą będziemy mogli udzielić, udzielimy – powiedział.
Ocena stanu poszkodowanych. Transporty możliwe już w poniedziałek
Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej z przedstawicielami polskiego rządu do końca poniedziałku odwiedzi wszystkie cztery węgierskie szpitale, do których trafili ranni Polacy. Jest ich tam obecnie 45. Stan 10 osób jest bardzo ciężki.
Do szpitala w Miszkolcu trafiło dziewięć najciężej rannych Polaków. Dwie osoby przebywają na oddziale intensywnej terapii, kolejne na neurochirurgii oraz traumatologii. Placówka opublikowała oświadczenie, w zapewnia, że wszelkie niezbędne zasoby profesjonalne, medyczne i techniczne są dostępne do leczenia poszkodowanych.
W każdym szpitalu zaplanowana jest weryfikacja, kto z rannych jeszcze w poniedziałek może zostać przetransportowany do Polski. Konsultacje z lekarzami ruszyły już w szpitalu w węgierskim Egerze. W planie są potem wizyty w Miszkolcu i w Debreczynie. Do wieczora ma być znany możliwy harmonogram transportu poszkodowanych do Polski.
„Nikt nie zostanie bez pomocy”
W Porannej rozmowie w RMF FM o transportach mówił wiceszef MON Cezary Tomczyk. Wskazał on, iż w gotowości jest wojskowy samolot ewakuacji medycznej wydzielony na polecenie ministra obrony oraz dwa zespoły medyczne z ambulansami.
Przygotowane są też szpitale: Szpital Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji oraz Wojskowy Instytut Medyczny.
Oczywiście przygotowane jest też wsparcie psychologów wydzielone przez dowództwo generalne oraz właśnie przez Wojskowy Instytut Medyczny. Jedno jest pewne i o tym chciałbym zapewnić: nikt nie zostanie bez pomocy – obiecywał wiceminister.
Tomczyk tłumaczył, że na Węgry polecieli „najlepsi lekarze” – chirurdzy, anestezjolodzy i ratownicy medyczni.
Dodał, że polskie władze spełnią wszelkie możliwe prośby ze strony rodzin poszkodowanych. W kontakcie z nimi są zespoły z resortu zdrowia i spraw zagranicznych.
Uważam, że każdy Polak, który jest na miejscu, każdy, kto jest poszkodowany, na pewno lepiej będzie czuł się w szpitalach w Polsce. Tym bardziej że będzie blisko rodziny, z pełnym dostępem do opieki medycznej. To jest w tej chwili najważniejsze, żeby zadbać o każdego, zarówno rodziny ofiar tam na miejscu, jak i o ludzi, którzy są poszkodowani i ich bliskich. Łączymy się w bólu z rodzinami, bliskimi ofiar – powiedział na naszej antenie Cezary Tomczyk.
