RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Wypadek polskich pielgrzymów na Węgrzech. Ustalenia po nocnym spotkaniu w Budapeszcie

Opracowanie: Publikacja: Poniedziałek, 17 sierpnia (06:12)

W najbliższych godzinach mają zapaść pierwsze decyzje dotyczące możliwości przetransportowania do Polski części rannych w wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. To jedno z najważniejszych ustaleń nocnego spotkania w polskiej ambasadzie w Budapeszcie - informuje dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz. Uczestniczyli w nim przedstawiciele polskich ministerstw zdrowia i spraw zagranicznych. Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami polskiego rządu o poranku wznowił prace na terenie Węgier i odwiedził m.in. poszkodowanych Polaków w szpitalu w węgierskim Ederze.

Wypadek polskich pielgrzymów na Węgrzech. Ustalenia po nocnym spotkaniu w Budapeszcie
Wypadek polskich pielgrzymów na Węgrzech, fot. ZOLTAN MATHE /PAP
  • Polskie władze zdecydują dziś o transporcie części rannych do kraju po ocenie ich stanu zdrowia w czterech węgierskich szpitalach.
  • Wśród rozważanych możliwości jest transport wojskową CASĄ; służby mają też rozpocząć kontrolę firmy przewozowej.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Do wypadku doszło w nocy z soboty na niedzielę na węgierskiej autostradzie M3. Autokar na podkarpackich tablicach rejestracyjnych zjechał z drogi i wpadł do rowu. Pasażerowie wracali do Polski z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie.

W katastrofie zginęło 12 osób. 10 kolejnych jest w stanie bardzo ciężkim, a 37 osób odniosło lekkie obrażenia. Jak dowiedział się reporter RMF FM Dominik Smaga, zidentyfikowana została siódma z dwunastu śmiertelnych ofiar wypadku polskiego autokaru na Węgrzech. Ofiary to mieszkańcy Podkarpacia, w większości gminy Lubenia.

Wypadek na Węgrzech. Przedstawiciele polskiego rządu wizytują szpitale

Zespół Pomocy Humanitarno-Medycznej wraz z przedstawicielami polskiego rządu o poranku wznowił prace na terenie Węgier. W poniedziałek politycy odwiedzą wszystkie cztery węgierskie szpitale, w których przebywa 45 poszkodowanych Polaków. 10 osób jest w stanie bardzo ciężkim. Pozostali mają lekkie obrażenia. Stan dwóch rannych był na tyle dobry, że jeszcze w niedzielę opuściły szpital. Węgierskie służby nie informują o stanie osób poszkodowanych, podkreślają jedynie, że Polacy są pod najlepszą opieką.

Na podstawie stanu zdrowia pacjentów zostanie ocenione, czy ich transport do kraju jest możliwy, a także kiedy mógłby się odbyć. Jedną z rozważanych możliwości jest wykorzystanie wojskowego samolotu CASA.

Mamy również do dyspozycji dwa specjalistyczne samoloty do transportu chorych - przekazała wiceminister zdrowia Katarzyna Kacperczyk.

Decyzje mają uwzględniać przede wszystkim stan zdrowia rannych i możliwość bezpiecznego przewiezienia ich do polskich placówek medycznych.

Najciężej ranni są w Miszkolcu

W Miszkolcu, czwartym co do wielkości mieście Węgier, przebywają osoby najciężej poszkodowane w wypadku - to dziewięcioro pacjentów. Dwie osoby w stanie bardzo ciężkim przebywają na oddziale intensywnej terapii, kolejne na neurochirurgii oraz traumatologii. W oświadczeniu, które opublikowała placówka, czytamy, że zapewnione są wszelkie niezbędne zasoby profesjonalne, medyczne i techniczne niezbędne do leczenia poszkodowanych. 

W mieście trwa także identyfikacja ofiar. Sytuację dodatkowo komplikuje bariera językowa. 

Działający w Miszkolcu samorząd narodowości polskiej zorganizował noclegi dla rodzin osób poszkodowanych w wypadku. Informacje ze szpitala i policji są przekazywane bardzo oszczędnie. Do placówki wpuszczani są wyłącznie członkowie rodzin, którym towarzyszą policjanci oraz tłumacz.

Wzmożone kontrole autokarów po wypadku na Węgrzech. "Przeprowadzono już ponad 2,5 tys."
Czas: 07:05

Kontrola firmy transportowej

W najbliższych godzinach powinna również zapaść decyzja dotycząca rozpoczęcia kontroli w firmie transportowej, której autokar uczestniczył w wypadku.

Na razie nie są znane przyczyny katastrofy. Ich ustaleniem zajmują się węgierskie służby. Szczegóły dotyczące przebiegu wypadku oraz stanu technicznego pojazdu mają być przedmiotem dalszego postępowania.

Węgierskie media ujawniają szczegóły wczorajszej nocnej akcji ratunkowej. Według tej relacji strażacy najpierw weszli do pojazdu przez okna autobusu i do godziny 3 rano wydobyli 35 osób; kilku pasażerów zostało uwięzionych pod 24-tonowym pojazdem. By wydobyć kolejnych, potrzebne było użycie dźwigów. Poszkodowani zostali zabrani do czterech placówek, w Egerze, Debreczynie, Nyiregyhazie i Miszkolcu. I to właśnie w tym ostatnim mieście znajdują się osoby w najcięższym stanie. 


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: