Natężenie ruchu na drogach wojewódzkich niekiedy przypomina podróż autostradą. Dane, jakie przekazała Generalna Dyrekcja Dróg i Autostrad wskazują na ogromny ruch pojazdów.
Liderem w skali regionalnej jest Małopolska. Po drogach wojewódzkich - w ciągu doby - przejeżdża tam średnio 7,5 tysiąca pojazdów.
W godzinach szczytu jest ruch, jak najbardziej, ale wszyscy potrzebują dojechać do pracy. Niektórzy mieszkają poza Krakowem, a niektórzy w Krakowie, ale pracują poza Krakowem - usłyszał od jednego z mieszkańców stolicy Małopolski reporter RMF FM Paweł Konieczny.
Samochodów jest za dużo - dodaje kobieta, narzekająca na natłok aut na ulicach w tym regionie Polski.
Z kolei w Warszawie według danych Generalnej Dyrekcji Dróg i Autostrad średnio 48,5 tysiąca pojazdów pokonuje odcinek Zielonka-Warszawa. To droga nr 631 - to rekord spośród dróg wojewódzkich. Jak relacjonuje reporter RMF FM Igor Skrzypek niemal codziennie jest tu niezwykle tłoczno, ale trzeba pamiętać, że to trasa dwujezdniowa.
Są jednak w Polsce drogi węższe, gdzie ruch pojazdów również jest ogromny. Jak np. droga wojewódzka 946 w Śląskiem - tam dziennie przejeżdża ponad 30 tys. pojazdów. To więcej niż na autostradzie A2 między Łodzią a Poznaniem.
