Pijany, leżący na chodniku 24-latek zaatakował ekipę karetki, która przyjechała, by udzielić mu pomocy. Znieważył też policjantów wezwanych na miejsce. Mężczyzna usłyszał już zarzuty - poinformowała w poniedziałek policja z Brzegu na Opolszczyźnie.

Ekipa pogotowia ratunkowego, Zdjęcie ilustracyjne /Paweł Balinowski /RMF FM

24-letni mieszkaniec powiatu brzeskiego został znaleziony w nocy z piątku na sobotę w Brzegu w województwie opolskim. Mężczyzna leżał na chodniku. Na miejsce przyjechał zespół pogotowia ratunkowego. Kiedy ratownikom udało się ocucić 24-latka, najpierw ich zaczął obrażać, a następnie próbował pobić. Okazało się, że był pijany. Na pomoc wezwano policję, ale mimo to agresywny 24-latek się nie uspokoił. Jak poinformowała policja - konieczne było użycie środków przymusu bezpośredniego.

Kiedy 24-latek wytrzeźwiał, przedstawiono mu zarzuty. Będzie odpowiadał za znieważenie funkcjonariusza publicznego i groźby karalne, za co grozi kara pozbawienia wolności - poinformowała Patrycja Kaszuba, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Brzegu.

To już kolejny przypadek ataku na lekarzy pogotowia w województwie opolskim. Na początku lipca podczas zjazdu samochodów terenowych w Opolu-Winowie pijani uczestnicy imprezy zaatakowali zespół ratowników pogotowia. Karetka przyjechała tam, bo sami ją wezwali. Ich kolega stracił przytomność z powodu upojenia alkoholowego. Pogotowie mogło wyjechać z terenu zjazdu dopiero po interwencji policji.

(ak)