Trzech lekarzy z Sosnowca popełniło błędy w czasie porodu jednej z pacjentek - orzekł sąd lekarski. Chodzi o sprawę sprzed 4 lat, kiedy to w sosnowieckim szpitalu kobieta urodziła martwe dziecko. Teraz wszyscy trzej zostali ukarani - jeden z medyków dostał naganę, drugi ma roczny zakaz wykonywania zawodu, a trzeci przez dwa lata nie może pracować w oddziałach szpitalnych.
Czuję ulgę, ale też i mam poczucie sprawiedliwości. Wreszcie. I jestem przekonany, że gdyby nie błędy lekarskie mój syn Mateusz żyłby teraz. Miałby trzy i pół roku - mówi Michał Bednarski, ojciec chłopca.
Dramat rozegrał się w listopadzie 2012 roku. Ewelina Bednarska została przyjęta do szpitala, ale nie rozpoznano u niej zagrożenia ciąży i nie zrobiono odpowiednich badań. Została wypisana. Kilka dni później znowu tam trafiła, ale jej stan był już dużo poważniejszy. Dziecko zmarło jeszcze przed porodem.
Rodzice chłopca od początku zarzucali lekarzom błędy. Potwierdzili to biegli, którzy przygotowali opinię w tej sprawie. Na tej podstawie w ubiegłym roku prokuratura mogła stawiać zarzuty dwóm osobom. Proces toczy się przed sądem w Sosnowcu. Wątek dwóch kolejnych osób został początkowo umorzony, ale sąd nakazał prokuraturze wznowienie śledztwa. Na błędy popełnione w szpitalu wskazywał też rzecznik praw pacjenta.
Państwo Bednarscy już zapowiadają, że na drodze cywilnej będą się starać o odszkodowanie. Od czasu ujawnienia sprawy żaden z lekarzy nie chciał jej komentować.
Reportaż Marcina Buczka z 2014 roku o dramatycznej historii p. Bednarskich znajdziesz TUTAJ.
(MN)


