RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Komornik zablokował kluczową polską agencję. Co to oznacza dla pasażerów samolotów?

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 10 lipca 2026 (11:49)

Nie będzie utrudnień dla pasażerów samolotów mimo zablokowania pieniędzy dla Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej. Takie zapewnienie dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz otrzymał od rzecznika Agencji. Chodzi o zajęcie wierzytelności agencji, która dba o bezpieczeństwo ruchu lotniczego, przez organizację Eurocontrol. Blokada komornicza nałożona w ten sposób na nasz kraj to konsekwencja wyroku belgijskiego sądu i kary za to, że Polska nie odebrała szczepionek od firmy Pfizer. Dziennikarz RMF FM dowiedział się, że Polska Agencja Żeglugi Powietrznej zaskarży decyzję o zajęciu jej wierzytelności przez organizację Eurocontrol.

Komornik zablokował kluczową polską agencję. Co to oznacza dla pasażerów samolotów?
Zdj. ilustracyjne /Shutterstock
  • Eurocontrol zablokował fundusze dla PAŻP przez spór Polski z koncernem Pfizer.
  • Agencja zapewnia, że bezpieczeństwo lotów nie jest zagrożone.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Michał Dobrołowicz usłyszał w PAŻP, że agencja pracuje normalnie i zachowuje „maksymalny poziom bezpieczeństwa operacji”. W praktyce to oznacza, że wszystkie samoloty są jak zwykle nadzorowane - od startu do lądowania. Agencja zapewniła dziennikarza RMF FM, że tak będzie nadal, mimo problemów formalnych związanych z tym, że firma Pfizer domaga się od Polski ponad 6 mld zł.

Do 8 sierpnia nasz kraj ma czas, by złożyć apelację od wyroku. Ten dokument jest przygotowywany - jak ustalił dziennikarz RMF FM w Ministerstwie Zdrowia - we współpracy z Prokuratorią Generalną. Jednocześnie w tej sytuacji rząd szuka teraz awaryjnych milionów złotych.

„Sytuacja jest absolutnie pod kontrolą”

W sprawie pieniędzy dla PAŻP uspokajająco wypowiada się minister infrastruktury Dariusz Klimczak. Chciałbym uspokoić wszystkich, którzy martwią się płynnością żeglugi powietrznej. Ona jest absolutnie dla nas priorytetem. W pierwszym dniu, kiedy ukazała się informacja o tym zabezpieczeniu, rozmawiałem z ministrem finansów, aby zabezpieczyć odpowiednie środki na funkcjonowanie Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej - powiedział Klimaczak w Polsat News.

Podkreślił, że sytuacja „spotkała się ze zrozumieniem ministra finansów”. Kwota jest duża, bo żeby zabezpieczyć funkcjonowanie PAŻP do końca roku, potrzebny jest dodatkowy miliard złotych, szacunkowo. Natomiast już pracują specjalne zespoły Ministerstwa Infrastruktury, Ministerstwa Finansów i Ministerstwa Spraw Zagranicznych, żebyśmy mogli odpowiednio szybko zareagować na tę sytuację. To też nie jest tak, że odcięto nam z dnia na dzień dostęp do konta, do pieniędzy. PAŻP na najbliższe miesiące ma zabezpieczone środki finansowe, więc tu sytuacja jest absolutnie pod kontrolą - wskazał.

„Można być spokojnym o to, że PAŻP w Polsce będzie normalnie funkcjonowała i żegluga powietrzna także będzie funkcjonowała na dotychczasowym, najwyższym poziomie” - podkreślił Klimczak.
 

„Sprawa jest dość paskudna”

Do sprawy odniósł się także premier Donald Tusk. Rozmawiałem z ministrem finansów (ministrem finansów i gospodarki Andrzejem Domańskim - PAP) i my oczywiście nie zostawimy Polskiej Agencji Żeglugi Powietrznej bez pomocy, tak że nie będzie problemu, jeśli chodzi o funkcjonowanie PAŻP-u, ale problem tego sporu prawnego z Pfizerem pozostaje. I będziemy szukali rozwiązania, ale (...) sprawa jest dość paskudna - powiedział premier.

Podkreślił, to poprzedni rząd Mateusza Morawieckiego zamówił szczepionki w Pfizerze, a następnie ich nie odebrał i za nie nie zapłacił. Jesteśmy skarżeni przez Pfizera na miliardy złotych. Pierwszy wyrok sądu opiewa na ponad 5 mld zł. Tak, to my wszyscy, państwo też, będziemy być może musieli płacić - powiedział premier.

Zaznaczył, że postępowanie i walka prawna trwa cały czas, ale - jak ocenił - „to zagrożenie jest oczywiste”.

Komunikat PAŻP

1 lipca Polska Agencja Żeglugi Powietrznej otrzymała od Europejskiej Organizacji ds. Bezpieczeństwa Żeglugi Powietrznej (Eurocontrol) informację o zajęciu wierzytelności PAŻP z tytułu należnych jej opłat trasowych. Ma to związek z kwietniowym wyrokiem belgijskiego sądu w sprawie Pfizer vs. Polska.

W wydanym wczoraj komunikacie PAŻP podkreśliła, że postępowanie przed belgijskim sądem nie dotyczyło PAŻP i pozostaje całkowicie niezwiązane z wykonywaniem przez nią zadań.

„Otrzymanie przez Eurocontrol tytułu wykonawczego oznacza obowiązek wstrzymania przekazywania PAŻP wszelkich środków pochodzących z opłat trasowych – zarówno zgromadzonych obecnie, jak i wpływających w przyszłości – do czasu zaspokojenia roszczenia Pfizer lub innego rozstrzygnięcia sprawy” - zaznaczyła PAŻP.

Opłaty transportowe to ponad 80 proc. przychodów PAŻP

Agencja wyjaśniła, że opłaty trasowe są pobierane przez Eurocontrol w imieniu PAŻP na podstawie Konwencji Eurocontrol oraz umowy wielostronnej w sprawie opłat trasowych, ratyfikowanych przez Rzeczpospolitą Polską. Stanowią one ponad 80 proc. przychodów agencji i są podstawowym źródłem finansowania jej działalności.

Polska Agencja Żeglugi Powietrznej jako jedyna instytucja w Polsce szkoli i zatrudnia cywilnych kontrolerów lotu oraz zarządza ruchem lotniczym na naszym niebie. PAŻP dba o bezpieczeństwo samolotów lądujących i odlatujących z polskich lotnisk, a także przelatujących przez nasz kraj.

Kluczowy wyrok belgijskiego sądu

1 kwietnia 2026 r. sąd pierwszej instancji w Brukseli orzekł, że Polska musi odebrać od amerykańskiego koncernu Pfizer szczepionki przeciwko Covid-19 i zapłacić firmie 5 mld 644 mln zł. Ministerstwo Zdrowia zapowiedziało odwołanie od nieprawomocnego wyroku.

Spór toczy się przed sądem w Brukseli, ponieważ to tam została zawarta umowa między Komisją Europejską a Pfizerem. KE zawarła kontrakt z amerykańskim producentem w imieniu krajów członkowskich w 2021 r. Polska w ramach tej umowy zobowiązała się do zakupu określonej liczby szczepionek zgodnie z wynegocjowanym harmonogramem. W 2022 r. odmówiła jednak dalszego odbioru dawek. We wrześniu 2023 r. Pfizer pozwał Polskę do sądu o wykonanie umowy.

Uzasadnienie wyroku

Belgijski sąd stwierdził, że warunki rozwiązania umowy kupna przez Polskę nie zostały spełnione i że Polska nie wykazała, że umowa kupna – a konkretnie jej klauzule dotyczące ceny, liczby dawek lub zrzeczenia się odpowiedzialności – wskazywały na nadużycie pozycji dominującej przez firmę Pfizer. 

Sąd stwierdził ponadto, że ani wojna na Ukrainie, ani spadek liczby zakażeń nie stanowiły okoliczności uzasadniających zniesienie lub modyfikację zobowiązań Polski wobec firmy Pfizer. Sąd orzekł też, że Polska nie wykazała, iż Pfizer nadużył swoich praw, kontynuując wykonywanie zobowiązań wynikających z umowy.


Źródło: RMF24/PAP
Tagi: COVID-19 PAŻP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: