To była rozmowa nie tylko mniejszego alianta z silnym aliantem, nie tylko mniejszego partnera z największym mocarstwem świata. Ale to była przede wszystkim rozmowa ludzi, którzy dzielą podobne wartości: poszanowanie demokracji, poszanowanie praw człowieka, praworządność, poszanowanie godności każdej istoty ludzkiej, poszanowanie różnorodności poglądów. Krótko mówiąc: poszanowanie demokracji w jej najlepszym, najzdrowszym wydaniu - mówił marszałek.
Grodzki mówił, że członkowie polskiej delegacji podkreślali długie związki między narodami polskim i amerykańskim i to jak ważne jest dla Polski wsparcie USA od prezydentury Ronalda Reagana po współczesność, jeśli idzie o "wspieranie naszej młodej demokracji".
Rozmawialiśmy o fundamentach demokracji, jakim jest poszanowanie różnorodności ludzi i różnych poglądów: lewicowych, prawicowych, centrowych, ale spierających się w ramach demokracji, a nie poza jej ramami - powiedział Grodzki, zaznaczając, że w rozmowie położono nacisk na wspomniane tematy.
Tematem rozmów były także relacje polsko-amerykańskie.
Wyraziliśmy zadowolenie ze zniesienia wiz po długim procesie dochodzenia do tego radosnego faktu - powiedział marszałek Senatu.
Grodzki podkreślił, że wizyta Pelosi w Polsce miała półprywatny charakter, a wieczorne spotkanie na lotnisku wojskowym w Krakowie-Balicach było robocze. Uczestniczyli w nim także senatorowie Bogdan Klich, Marcin Bosacki i były ambasador Polski w USA Ryszard Schnepf.
Przed południem amerykańska polityk odwiedziła były niemiecki obozu Auschwitz, gdzie oddała hołd ofiarom i złożyła wieniec przed Ścianą Straceń. Towarzyszyli jej marszałkowie Sejmu Elżbieta Witek i Senatu Tomasz Grodzki, którzy także złożyli kwiaty w tym miejscu.
Nancy Pelosi przyjechała do Polski w drodze do Jerozolimy na Światowe Forum Holokaustu.