Aż 630 pijanych kierowców zatrzymano w ciągu minionej doby w całym kraju. Oznacza to, że średnio co dwie i pół minuty w jakimś zakątku Polski w ręce policji wpadał nietrzeźwy za kółkiem. Najwięcej zatrzymań było na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce i w Śląskiem.

Wyjaśnienia niektórych delikwentów są wręcz nieprawdopodobne. Oto przypadek z Węgorzewa w woj. warmińsko-mazurskim. Posłuchaj relacji Andrzeja Piedziewicza:

Na drogach województwa śląskiego zatrzymano 56 pijanych kierowców. Dziś od północy było ich już 25. Co piąty z zatrzymanych nietrzeźwych kierujących spowodował wypadek lub kolizję. Rannych zostało z tego powodu 5 osób.

W Gliwicach pijany kierowca potrącił pieszego, który nagle wszedł na jezdnię. W tym samym mieście nietrzeźwy kierujący jechał za szybko, stracił panowanie nad samochodem i zjechał na pobocze. Auto koziołkowało. Ranne zostały 2 osoby. Także dwie osoby ucierpiały we wsi Przymiłowice pod Częstochową. Tam z kolei samochód pijanego kierowcy uderzył w drzewo.