Narodowe Święto Niepodległości ma obudzić poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest ojczyzna - podkreślił biskup polowy WP Józef Guzdek podczas mszy w archikatedrze warszawskiej św. Jana Chrzciciela. Wcześniej, przy akompaniamencie trąbki, w rytmie werbli i w asyście kompanii reprezentacyjnej Wojska Polskiego, prezydent Bronisław Komorowski złożył wieniec przed pomnikiem Józefa Piłsudskiego na stołecznym placu imienia marszałka. Dziś przypada 96. rocznica odzyskania przez Polskę niepodległości.

Mszami w intencji ojczyzny, składaniem kwiatów i apelami pamięci, rekonstrukcjami i pokazami zabytkowego sprzętu wojskowego, a także m.in. koncertami i spektaklami w całym kraju uczczone zostanie w tym roku Święto Niepodległości. czytaj więcej

W homilii w archikatedrze św. Jana Chrzciciela biskup Guzdek wskazał, że w dniu Narodowego Święta Niepodległości przywołujemy trudne doświadczenia historyczne. Czynimy to również po to, by obudzić poczucie odpowiedzialności za dobro wspólne, jakim jest ojczyzna. Ważne jest nasze wzruszenie przy zapalaniu zniczy na grobach bohaterów. Ważna będzie także zaduma przy składaniu kwiatów na Grobie Nieznanego Żołnierza, w miejscu upamiętnienia wszystkich obrońców Rzeczypospolitej. Ale ważniejsze będzie to, co po zakończeniu uroczystości będziemy chcieli zrobić z naszym życiem - mówił.

Następnie pytał: Jakie będzie nasze zaangażowanie w budowanie ojczystego domu? Czy w sytuacji zagrożenia suwerenności naszej ojczyzny będziemy zdolni stanąć w jej obronie? Czy dla kolejnych pokoleń Polaków staniemy się punktem odniesienia i żywą legendą, która nie pozwoli zamienić życia godnego na życie wyłącznie dostatnie i wygodne?

Na nabożeństwo w intencji ojczyzny przybyli m.in. prezydent Bronisław Komorowski i jego żona Anna, a także inni przedstawiciele władz państwowych.

Prezydent: Tegoroczny 11 listopada w ramach obchodów 25-lecia wolności

Po mszy w archikatedrze Bronisław Komorowski wręczył odznaczenia państwowe za służbę państwu i społeczeństwu. Otrzymali je m.in. ekonomistka, była minister przemysłu Henryka Bochniarz, były działacz Solidarności i były europoseł PO Bogusław Sonik, aktor Jan Peszek oraz dziennikarze Maciej Orłoś i Jacek Żakowski.

Prezydent mówił podczas uroczystości, że 11 listopada "kojarzy się nam ze względu na uwarunkowania historycznej natury z trudną walką o przetrwanie, a potem walką o niepodległość ojczyzny". W tym roku ten 11 listopada obchodzimy w ramach święta 25. rocznicy odzyskania ponownie wolności, zbudowania państwa demokratycznego, wolnego rynku, zbudowania państwa normalnego, integrującego się z całym światem zachodnim - zaznaczył. Siłą rzeczy - dodał - tegoroczny 11 listopada obchodzimy więc trochę inaczej, "starając się podkreślić nie tylko zasługi z tytułu walki o wolność, ale zasługi z tytułu umacniania wolności, niepodległości we wszystkich aspektach życia narodowego, społecznego, we wszystkich obszarach działania na rzecz mocnej, dobrej, sprawiedliwej ojczyzny".

Chciałem więc serdecznie podziękować za to, że ja mogłem w imieniu ojczyzny, odznaczając państwa, podziękować za zasługi bardzo różne - i te związane z odzyskiwaniem naszej wolności sprzed dwudziestu pięciu, trzydziestu iluś lat, ale również te zasługi związane z zagospodarowywaniem wolności w obszarze kultury, gospodarki, służby publicznej, służby dyplomatycznej, we wszystkich tych obszarach, które współdecydują o tym, jaka jest dzisiaj Polska i jaka będzie w przyszłości Polska niepodległa, Polska wolna - podkreślił Komorowski zwracając się do odznaczonych.

Rano prezydent złożył wieniec przed pomnikiem marszałka Piłsudskiego na placu jego imienia. Był to pierwszy punkt oficjalnych obchodów 11 listopada w tym roku.

PRZECZYTAJCIE RÓWNIEŻ:

11 listopada w Warszawie: Sprawdźcie utrudnienia!

(edbie)