Na Placu Piłsudskiego w Warszawie rano pojawili się nie tylko działacze PiS, ale także przeciwnicy obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Tych ostatnich chroniła policja.
Jak relacjonuje Onet, w pewnym momencie jeden z mężczyzn uderzył innego statywem do robienia zdjęć. Później usiłował oddalić się z miejsca zdarzenia.
Gdy Jarosław Kaczyński chciał złożyć wieniec przed pomnikiem swojego brata, doszło do wymiany zdań między prezesem PiS a policjantami, ponieważ posłowie PiS nie mogli podejść do pomnika. Odmowę dostępu - jak mówił lider PiS Jarosław Kaczyński - policja uzasadniła tym, że inne osoby zorganizowały tam zgromadzenie doraźne.
Oni są osłaniani, a tutaj miesiąc w miesiąc jesteśmy obrażani, atakowani, łącznie z pogróżkami zabójstwa. Tego nie traktuję oczywiście poważnie, tylko że chodzi o to, że policja ma obowiązek w takiej sytuacji interweniować, a nie interweniuje - komentował lider PiS.
Ostatecznie prezes PiS razem z m.in. Antonim Macierewiczem, Zbigniewem Boguckim i Sławomirem Cenckiewiczem złożyli wieniec na chodniku kilka metrów przed pomnikiem.
„Mamy do czynienia z bojówkami rządzącej partii”
Później Kaczyński zabrał głos. Policja ma obowiązek interweniować, a nie interweniuje. Mamy do czynienia z bojówkami rządzącej partii, a nie z policją i z tego trzeba będzie wyciągnąć wnioski. Trzeba będzie budować wszystko od początku, powołując jakąś gwardię obywatelską, która będzie bardzo zdecydowana — mówił.
Ci z policji, którzy pozostaną, będą wiedzieli, że muszą wykonywać swoje obowiązki, a tacy jak ci odpowiedzą za to, co robili i trzeba będzie wyjaśnić, czy oni działają sami, czy na zlecenie rosyjskie, czy innego państwa graniczącego z Polską, a to już ciężkie przestępstwo. My zaostrzymy kodeks karny, więc będzie dożywocie za to — kontynuował.
Jak dodał, ma nadzieję, że prokuratura i sądy zakażą przeciwnikom uroczystości zbliżania się do pomnika Lecha Kaczyńskiego.
Stanowisko policji
W związku z całą sytuacją Komenda Stołeczna Policji wydała oświadczenie. „Wszystkie czynności wykonywane przez funkcjonariuszy realizowane są wyłącznie na podstawie i w granicach obowiązującego prawa. Nadrzędnym celem działań Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa wszystkim osobom uczestniczącym w zgromadzeniach i osobom postronnym” - czytamy we wpisie KSP na platformie X.
„Policja pozostaje formacją apolityczną. Funkcjonariusze realizują swoje ustawowe zadania w sposób bezstronny, kierując się wyłącznie obowiązującymi przepisami prawa oraz oceną sytuacji. Podejmowane decyzje i interwencje nie są uzależnione od poglądów, funkcji, przekonań ani przynależności organizacyjnej osób uczestniczących w tych wydarzeniach” - zapewniają policjanci.
„Komenda Stołeczna Policji stanowczo podkreśla, że rolą Policji jest zapewnienie bezpieczeństwa i ochrona porządku publicznego, a nie uczestniczenie w sporach o charakterze politycznym lub światopoglądowym” - dodała KSP.