RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

To nie jest zwykły kleszcz. Hyalomma wyczuwa ofiarę z oddali i rusza w pościg

Autor: Publikacja: Niedziela, 5 lipca (17:00)

Są znacznie większe od rodzimych gatunków i przenoszą patogeny, których w Polsce dotąd nie było, w tym wirusa gorączki krwotocznej. Eksperci ostrzegają: zmiany klimatu sprawiły, że afrykańskie kleszcze Hyalomma czują się u nas coraz lepiej. Sprawdź, jak skutecznie się przed nimi chronić.

To nie jest zwykły kleszcz. Hyalomma wyczuwa ofiarę z oddali i rusza w pościg
Hyalomma w Polsce: Jak rozpoznać afrykańskiego kleszcza i jak się chronić? /Shutterstock
  • Kleszcze z rodzaju Hyalomma aktywnie ścigają ofiarę, potrafiąc biec za człowiekiem przez wiele metrów.
  • Są znacznie większe od rodzimych gatunków, osiągając do 2 cm długości i posiadając charakterystyczne, prążkowane odnóża.
  • Przenoszą groźne wirusy, w tym niebezpieczną krymsko-kongijską gorączkę krwotoczną.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Nowy gatunek kleszcza w Polsce – czym są Hyalomma?

Kleszcze Hyalomma to pasożyty, które do niedawna występowały wyłącznie w krajach o ciepłym i suchym klimacie: w Afryce, Azji Zachodniej oraz na południu Europy. Charakteryzują się znacznie większym rozmiarem niż znane w Polsce kleszcze pospolite. Dorosłe samice osiągają długość nawet do dwóch centymetrów po napiciu się krwi, co czyni je kilkukrotnie większymi od rodzimych gatunków. Uwagę zwracają także ich długie, prążkowane odnóża oraz ciemne zabarwienie ciała – od rudobrązowego po niemal czarny.

Hyalomma wyróżniają się również bardzo nietypowym zachowaniem. W przeciwieństwie do polskich kleszczy, które cierpliwie czekają na ofiarę na liściach lub źdźbłach traw, Hyalomma aktywnie poszukuje żywiciela. Reaguje na drgania podłoża i potrafi przebiec kilka metrów w kierunku potencjalnej ofiary, co sprawia, że często nazywane są „monster ticks”.

Skąd Hyalomma wzięły się w Polsce?

Obecność kleszczy Hyalomma w Polsce została po raz pierwszy potwierdzona w 2022 roku. Wcześniej te egzotyczne pasożyty pojawiały się sporadycznie w krajach Europy Środkowej i Północnej, głównie dzięki migracji ptaków, które wiosną i jesienią przenoszą larwy i nimfy tych kleszczy na znaczne odległości. Do niedawna niskie temperatury i wysoka wilgotność w naszym regionie uniemożliwiały im przetrwanie przez cały rok. Jednak coraz cieplejsze wiosny i lata, będące skutkiem globalnych zmian klimatycznych, sprawiły, że Polska, podobnie jak Niemcy czy Czechy, stała się atrakcyjnym siedliskiem dla tych pajęczaków.

Kleszcze Hyalomma są aktywne w temperaturach powyżej 22°C, jednak już wiosną zaczynają szukać żywicieli, gdy słupek rtęci przekroczy 10°C. Są aktywne od czerwca do października, a w upalne dni potrafią nawet zakopywać się w ziemi, by uniknąć przegrzania.

Czym Hyalomma różnią się od polskich kleszczy?

Najbardziej zauważalną różnicą jest rozmiar. Dorosłe osobniki Hyalomma mogą być nawet czterokrotnie większe od rodzimych kleszczy. Ich odnóża mają charakterystyczne prążkowanie w kolorze kości słoniowej, a odwłok – intensywną, ciemną barwę. 

Różni je także sposób polowania: polskie kleszcze (Ixodes ricinus) czekają na przechodzące zwierzęta lub ludzi, podczas gdy Hyalomma aktywnie przemierzają teren w poszukiwaniu ofiary, wyczuwając ciepło, zapachy i drgania podłoża. Potrafią pokonywać znaczne odległości – nawet kilkaset metrów, podążając za dużym zwierzęciem.

 

Jakie choroby przenoszą kleszcze Hyalomma?

Najpoważniejszym zagrożeniem związanym z obecnością Hyalomma jest możliwość przenoszenia przez nie groźnych chorób zakaźnych, w tym wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej (CCHF). Choroba ta cechuje się wysoką śmiertelnością, a jej leczenie i profilaktyka są bardzo ograniczone. Po okresie inkubacji trwającym od 1 do 9 dni pojawia się wysoka gorączka, bóle mięśni, zawroty głowy, wymioty, a w ciężkich przypadkach – krwawienia i niewydolność narządów.

Kleszcze Hyalomma mogą także przenosić inne niebezpieczne patogeny, takie jak:

  • Wirus Zachodniego Nilu – powodujący groźne dla ludzi i zwierząt zakażenia neurologiczne.
  • Wirus wenezuelskiego zapalenia mózgu koni – niebezpieczny także dla ludzi, objawia się gorączką, drgawkami i śpiączką.
  • Wirus afrykańskiego pomoru koni – groźny głównie dla koniowatych, ale stanowi potencjalne zagrożenie także dla innych zwierząt domowych.
  • Gorączka plamista (marsylska) – wywoływana przez bakterie Rickettsia, objawia się gorączką, wysypką i martwicą skóry w miejscu ugryzienia.
  • Anaplazmoza – przebiega z wysoką gorączką, bólami mięśni i stawów, a w ciężkich przypadkach prowadzi do powikłań neurologicznych i sepsy.
  • Babeszjoza – rzadko spotykana u ludzi, ale może prowadzić do niewydolności wielu narządów.
  • Riketsjozy – grupę chorób bakteryjnych, które mogą mieć powikłania neurologiczne.

Jak postępować po ukąszeniu przez kleszcza Hyalomma?

W przypadku ukąszenia przez kleszcza, należy go jak najszybciej usunąć, chwytając przy samej skórze i wyciągając zdecydowanym ruchem. Nie powinno się go smarować żadnymi substancjami ani polewać alkoholem, ponieważ może to spowodować wymioty u kleszcza i zwiększyć ryzyko zakażenia. Po usunięciu kleszcza należy go zniszczyć, najlepiej rozgniatając twardym przedmiotem.

Jeśli po ukąszeniu pojawią się objawy takie jak gorączka, bóle głowy, mięśni lub inne nietypowe dolegliwości, należy niezwłocznie zgłosić się do lekarza, najlepiej specjalizującego się w chorobach tropikalnych lub medycynie podróży. Nawet w przypadku braku objawów warto wykonać podstawowe badania krwi, by wykluczyć zakażenie.

Jak się chronić przed kleszczami Hyalomma?

Podstawą profilaktyki jest odpowiednie przygotowanie do spacerów po terenach zielonych:

  • Należy zakładać długie spodnie, wysokie buty i wciągać nogawki w skarpety.
  • Stosować repelenty na bazie DEET lub permetryny, które skutecznie odstraszają kleszcze.
  • Po każdym spacerze dokładnie obejrzeć całe ciało, a także sierść zwierząt domowych, które mogą przynieść kleszcza do domu.
  • Na jasnym ubraniu łatwiej zauważyć pasożyta, zanim zdąży się wbić w skórę.
  • Regularne sprawdzanie siebie i zwierząt po powrocie z lasu czy łąki może uchronić przed groźnymi konsekwencjami ukąszenia przez egzotycznego kleszcza.

 

Źródło: RMF24

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: