- Szef BBN Sławomir Cenckiewicz uważa, że ma dostęp do informacji niejawnych.
- Opublikował dokument i fragment innego dokumentu, który według niego to poświadcza.
- Rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych Jacek Dobrzyński zaprzeczył temu i opublikował cały dokument ABW.
- Najnowsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Z uwagi na zwołaną przez Karola Nawrockiego na środę 11 lutego Radę Bezpieczeństwa Narodowego, dyskusja o dostępie szefa BBN Sławomira Cenckiewicza do informacji o charakterze niejawnym powróciła. Jeśli się pojawi pan Cenckiewicz, nie można żadnej niejawnej informacji przekazać - powiedział w TVN24 koordynator służb specjalnych, minister Tomasz Siemoniak.
Dziś o poranku odniósł się do tego sam Sławomir Cenckiewicz, publikując zdjęcie dokumentu i drugie zdjęcie ostatniej strony innego dokumentu.
"Z mocy art. 152 § p.p.s.a. w związku z korzystnymi dla mnie wyrokami WSA posiadam dostęp do informacji niejawnych krajowych i międzynarodowych na podstawie poświadczeń bezpieczeństwa wydanych przez SKW. Wydane przez SKW i Prezesa Rady Ministrów decyzje w przedmiocie cofnięcia poświadczeń bezpieczeństwa WSA wyrokiem z 17 VI 2025 r. uchylił, uznając za niezgodne z prawem. Dlatego te decyzje nie wywołują skutków prawnych i nie mogą być w dalszym ciągu wykonywane przez uniemożliwienie mi dostępu do informacji niejawnych (...)" - twierdzi Cenckiewicz.
"Pan Sławomir Cenckiewicz, powołując się na pismo ABW z 1 sierpnia 2025 r. do Pełnomocnika ds. OIN Biura Bezpieczeństwa Narodowego, świadomie manipuluje, publikując jedynie jego fragment. Dla jasności stanowiska ABW przedstawiam cały dokument. Przypomnę - Pan Sławomir Cenckiewicz nie posiada dostępu do informacji niejawnych i nie może brać udziału w spotkaniach objętych klauzulą niejawności" - odpowiedział Jacek Dobrzyński, rzecznik ministra-koordynatora służb specjalnych, publikując cały dokument.
Spór o to, czy Sławomir Cenckiewicz - szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, bliski współpracownik prezydenta Karola Nawrockiego - ma poświadczenia bezpieczeństwa i tym samym dostęp do informacji o charakterze niejawnym, trwa od miesięcy. Proces odebrania poświadczeń rozpoczął się w lipcu 2023 roku, gdy SKW zarzuciło Cenckiewiczowi zatajenie istotnych informacji w ankiecie bezpieczeństwa.
Sam zainteresowany ujawnił, że uzasadnienie decyzji zawierało dane medyczne, co określił jako naruszenie. W maju 2025 roku Cenckiewicz usłyszał zarzuty prokuratorskie, m.in. o przekroczenie uprawnień przy współpracy z byłym szefem MON Mariuszem Błaszczakiem w sprawie odtajnienia dokumentów wojskowych - w tym planu operacyjnego "WARTA" - na potrzeby kampanii wyborczej. Choć wygrał sprawę w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, wyrok nie jest prawomocny. Zarówno SKW, jak i Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego stoją na stanowisku, że (…) szef BBN nie posiada dostępu do informacji niejawnych - tak Jacek Dobrzyński mówił w październiku ubiegłego roku.