Białoruscy śledczy twierdzą, że ekspertyzy wykazały, że odnaleziono kości osób, które zmarły najpewniej na początku zeszłego wieku. Co więcej, przekonują, że ci ludzie nie zostali zamordowani, a śmierć nastąpiła z przyczyn naturalnych.
Wkrótce poproszę mojego odpowiednika po stronie białoruskiej o możliwość spotkania - zapowiada sekretarz Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa Andrzej Przewoźnik. Jak zaznacza, dobrze by było, gdyby polscy eksperci mogli również obejrzeć te szczątki i zapoznać się z wynikami prowadzonych przez białoruską prokuraturę i służby specjalistyczne badań. Posłuchaj:
Warto przypomnieć, że cerkiew w Głębokiem na Białorusi była więzieniem, w którym sowieci przetrzymywali Polaków po 17 września 1939 r.