Nagranie trwa 7 minut. To drugi film ISIS, w którym pojawił się 4-latek.
Na wideo widać jak czterech mężczyzn przyznaje się do szpiegowania lub spiskowania przeciwko ISIS. Później zakładnicy, z kajdankami na rękach, są wpychani do jednego z samochodów.
Następnie 4-letni chłopiec przyciska guzik i detonuje ładunek wybuchowy umieszczony w aucie. Po egzekucji woła „Allah Akbar”. Dodaje też, że będzie zabijać wszystkich niewiernych.
Jeszcze przed egzekucją, jeden z dowódców ISIS, stojący obok 'Jihadi Juniora', grozi brytyjskiemu premierowi Davidowi Cameronowi. Dzisiaj zabijemy twoich szpiegów – w taki sam sposób, w jaki oni pomagali zabijać naszych braci. Przygotuj więc swoją armię, zbierz swój naród – tak jak i my przygotowujemy nasze wojsko – zapowiada terrorysta.
'Jihadi Junior' trzy lata temu został wywieziony z Wielkiej Brytanii przez matkę do Syrii. Kobieta związała się tam z jednym z dżihadystów. Ojciec chłopca próbował go odzyskać – ale bezskutecznie.
Dziadek 4-latka twierdzi, że w rozmowie telefonicznej przed pierwszym propagandowym nagraniem ISIS, w którym pokazano chłopca, wnuk błagał go o uwolnienie. Mężczyzna jest pewien, że chłopiec nie rozumie, co robi. Jest za mały, nie ma nawet 5 lat. ISIS wykorzystuje małego chłopca do swojej propagandy. Posługują się nim jak tarczą – uważa mężczyzna.
Dziadkowie chłopca cały czas wierzą też, że do domu wróci ich córka. Nic jednak na to nie wskazuje. 25-latka w mediach społecznościowych pisze m.in. że chciałaby zostać pierwszą kobietą, która dokonuje egzekucji na zakładnikach ISIS.
"Daily Mail"
(mpw)