Tragiczna śmierć kibica Śląska Wrocław. 17-letni chłopak zmarł skatowany przez chuliganów z Łodzi. Przez tydzień walczył o życie w szpitalu. Policja szuka winnych śmierci nastolatka.

Roland to ofiara bójki między pseudokibicami. 17-latek wraz z innymi fanami Śląska Wrocław wracał autobusem z meczu w Bełchatowie. Kibicie na krótki odpoczynek zatrzymali się w Walichnowach. Na parking zjechali także kibice z Łodzi. Posypały się kamienie, w ruch poszły kije i sztachety. 17-latek został skatowany.

Chłopak przeszedł operację, jednak uszkodzenia mózgu były tak duże, że Roland nie odzyskał przytomności; zmarł w niedzielę.

Policjanci, którzy pacyfikowali chuliganów, nikogo nie zatrzymali.

Jedna osoba nie żyje, kilkanaście jest rannych - to bilans bójki pseudokibiców na ulicach Wrocławia. Do zamieszek doszło między stadionowymi bandytami, uważającymi się za kibiców Śląska Wrocław i Arki Gdynia. Policja zatrzymała w sumie ponad 210 osób. czytaj więcej

Sprawcy uciekli. Ustalono tylko numery rejestracyjne samochodów, którymi bandyci przyjechali z Łodzi.

Foto: Archiwum RMF

14:20