Już tylko trzy dni zostały do sesji kwalifikacyjnej przed pierwszym konkursem Pucharu Świata w skokach narciarskich w Zakopanem. Tymczasem pogoda martwi organizatorów. Dodatnie temperatury i deszcz sprawiły, że śnieg zaczyna spływać z Wielkiej Krokwi.

Będzie śnieg, będzie biało - mówi góral Stanisław, woźnica jednej z zakopiańskich dorożek.

Prognozy synoptyków nie są jednak bardzo optymistyczne. W środę i w czwartek temperatury w nocy będą spadały poniżej zera, także jest możliwość dośnieżenia skoczni. Już w piątek będziemy pod wpływem zatoki niżowej, pojawią się opady deszczu, deszczu ze śniegiem, a wyżej w górach – śniegu. Niestety będzie wzrastała prędkość wiatru - mówi Michał Furmanek, kierownik zakopiańskiego oddziału Instytutu Meteorologii i Gospodarki Wodnej.

Zakopiański reporter pytał fachowców o prognozę na skoki