RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Podawała się za ofiarę zamachu w Paryżu. Teraz pójdzie do więzienia

Poniedziałek, 21 listopada 2016 (23:17)

Na rok więzienia skazał francuski sąd 24-letnią kobietę, która chciała wyłudzić odszkodowanie, podając się za jedną z ofiar zamachów terrorystycznych z 13 listopada ub. roku w Paryżu. Dodatkowo kazano oszustce wpłacić symboliczne 1 euro na fundusz pomocy ofiarom zamachów.

Podawała się za ofiarę zamachu w Paryżu. Teraz pójdzie do więzienia

Młoda bezrobotna kobieta 22 grudnia ub. roku stawiła się na komisariacie w regionie paryskim, twierdząc, że 13 listopada wieczorem była w barze Le Carillon, jednym z miejsc zaatakowanych przez komanda dżihadystów. Powiedziała funkcjonariuszom, że została poważnie ranna w ramię, pokazała fotografie rany na ręce i przedstawiła zaświadczenia lekarskie o koniecznym przeszczepie skóry. Dodała, że podczas zamachu straciła w barze telefon komórkowy, kartę kredytową i inne rzeczy osobiste.

O tym, że cała historia jest zmyślona, przekonały policjantów jej wspomnienia, że eksplozja zmiotła ją z ogródka przed lokalem. Tymczasem terroryści zaatakowali Le Carillon używając broni palnej. Nie zdetonowali tam żadnej bomby.

Policjanci skontaktowali się ze służbami antyterrorystycznymi, które wykazały szereg luk i nieścisłości w zeznaniach kobiety. Śledztwo wykazało później, że lekarz, który rzekomo wystawił zaświadczenie o stanie ramienia, nigdy jej nie przyjął. Jej nazwisko nie figuruje w spisach osób przyjętych po zamachach do szpitali, a zdjęcie rannej ręki pochodzi z internetu. Po krótkim tymczasowym aresztowaniu kobieta przyznała się do winy.

W zamachach terrorystycznych w Paryżu 13 listopada ub. roku zginęło 130 osób, a kilkaset zostało rannych. 

(mal)

Źródło: RMF24/PAP

Nie przegap

Dalsza część artykułu pod materiałem video: