Problem w tym, że w tej chwili nie można kupić prawdziwego oscypka. Bacowie szacują, że cztery na pięć to podróbki.
Reporter RMF Maciej Pałahicki rozmawiał z dyrektorem Związku Hodowców Owiec w Nowym Targu Janem Janczym, starostą tatrzańskim Andrzejem Gąsienicą Makowskim i sprzedawcami tak zwanych "oscypków" przy Krupówkach: