Prawdopodobnie wakacje nie zostaną jednak przerwane, bo Bill ostatniej doby nieznacznie osłabł. Klasyfikowany jest obecnie jako huragan drugiej kategorii. Niesie ze sobą silne opady deszczu oraz wichury. W porywach osiąga prędkość 165 kilometrów na godzinę. Ale oczywiście wszystko może się zmienić. Jeszcze kilka dni temu Narodowe Centrum Huraganów twierdziło, że Bill nie zagrozi USA. Ale gdyby w tej chwili było jakiekolwiek zagrożenie dla prezydenckiej rodziny już zostaliby ewakuowani.
Zgodnie z procedurami w rejonie, gdzie może uderzyć Huragan ogłoszono stan podwyższonej gotowości dla wszystkich służb. Zresztą chyba Barakowi Obamie ciężko byłoby zrezygnować z pierwszych wakacji. Zwłaszcza, że za tydzień zapłacił za nie 50 tysięcy dolarów. Ma do dyspozycji prywatną plażę, basen, przystań z jachtem, boiska. No a przede wszystkim dom z pięcioma sypialniami.