Siedem kolejnych kobiet związanych z Teatrem Bagatela zgłosiło, że były mobbingowane i molestowane przez dyrektora Henryka Jacka Schoena. Ten ma złożyć dzisiaj wyjaśnienia na ręce prezydenta Jacka Majchrowskiego. Schoen w rozmowie z TVN24 powiedział: "Dzisiaj doszedłem do wniosku, że idę na urlop". Ws. molestowania krakowska prokuratura wszczęła śledztwo.
Lewica apeluje do Prezydenta o cofnięcie decyzji w sprawie powołania Antoniego Macierewicza na marszałka seniora nowego Sejmu. Pismo w tej sprawie trafiło właśnie do Kancelarii Andrzeja Dudy. Uzasadniając decyzję posłowie lewicy piszą, że jest on znany z używania wykluczającego języka, działań na szkodę debaty publicznej i jest autorem licznych kłamstw na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej. Podobny protest złożyli posłowie PO. "Ta nominacja jest obraźliwa dla Polek i Polaków, którym leży na sercu dobro Ojczyzny" - mówi Tomasz Siemoniak.
"Już widać zadymę na horyzoncie; marszałek senior Barbara Borys-Damięcka skreśliła z listy gości tradycyjnie zapraszanego na pierwsze posiedzenie Senatu marszałka seniora Sejmu" - zauważył w czwartek marszałek Senatu obecnej kadencji Stanisław Karczewski. Sama Borys-Damięcka tłumaczy, że skreślenie było spowodowane pomyłką. "Zostałam błędnie poinformowana"- tłumaczy marszałek.
Zostałam błędnie poinformowana, że marszałkowie Seniorzy Sejmu na ogół nie brali udziału w poprzednich kadencjach w pierwszym posiedzeniu Senatu - podkreśliła w rozmowie z Onetem Barbara Borys-Damięcka. Dodała, że sprawa ta już została sprawdzona, pomyłka naprawiona, a zaproszenia zostaną ponownie wysłane.
Na pierwsze posiedzenie Senatu nowej kadencji nie byli zapraszani marszałkowie seniorzy Sejmu; to jest taka burza w szklance wody w stylu marszałka Stanisława Karczewskiego - tak wiceszef PO Tomasz Siemoniak odniósł się do słów marszałka Senatu kończącej się kadencji.
>>>WIĘCEJ NA TEN TEMAT PRZECZYTAJ TUTAJ
W Porannej rozmowie w RMF FM Robert Mazurek pytał swojego gościa o to, czy opowiada się za przeprowadzeniem prawyborów na kandydata Koalicji Obywatelskiej na prezydenta. Mam jedną poważną wątpliwość. Ja pamiętam, ja nawet byłem szefem sztabu wyborczego Radka Sikorskiego - akurat tego, który przegrał w prawyborach w 2010 roku, ale cieszę się, że byłem, bo widziałem wtedy potrzebę takiego właśnie przyspieszenia i pokazania młodszej twarzy - natomiast ja mam największy z tymi prawyborami, że jeżeli Grzegorz Schetyna przedstawia propozycję prawyborów, to powinien w sposób jakby kuluarowy, ale z przekonaniem wiedzieć, że jest dwoje poważnych konkurentów, którzy chcą w tych prawyborach stanąć. A ja słucham bardzo uważnie, rozmawiam z wszystkimi potencjalnymi pretendentami i wiem, że tak naprawdę zdecydowana na start jest jedna osoba poważna - Małgorzata Kidawa-Błońska. Teraz więc powstaje pytanie: z kim miałaby konkurować? - zauważył Sławomir Nitras.
Nitras zabrał też głos w sprawie wyborów na szefa PO. Nie skłamię, jeśli powiem panu, że dzisiaj moim faworytem pozostaje Rafał Trzaskowski. Wybierając szefa Platformy tak naprawdę patrzę na to, że wybieramy przyszłego premiera i wydaje mi się, że Rafał jest najbliższy temu formatowi dzisiaj - stwierdził.
CAŁA ROZMOWA DO PRZECZYTANIA >>>TUTAJ<<<
Na oczach mediów i kibiców rozgrywa się konflikt między zawodniczkami siatkarskiej reprezentacji Polski a trenerem Jackiem Nawrockim. Wczoraj PZPS podjął decyzję o kontynuacji współpracy z Nawrockim, choć część zawodniczek domagała się jego zwolnienia. Kapitan drużyny Agnieszka Kąkolewska w rozmowie z Onetem wyjawiła, że głównym zarzutem wobec Nawrockiego jest brak właściwej komunikacji. Dzisiaj portal opublikował oświadczenie siatkarek, w którym zawodniczki skarżą się na "bagatelizowanie stanu zdrowia zawodniczek, brak szczerości, błędy w prowadzeniu meczów". Do sprawy odniósł się także sam trener.
Troje rannych w wybuchu gazu w hotelu w Białce Tatrzańskiej. Z budynku ewakuowano 24 osoby. Poszkodowani mają poparzenia drugiego i trzeciego stopnia. Po najciężej ranną osobę przyleciał śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Są dwa zarzuty dla polityka Artura Zawiszy - dowiedział się nieoficjalnie dziennikarz RMF FM. Dotyczą kierowania samochodu bez prawa jazdy po odebraniu uprawnień. Były poseł przyznał się, odmówił składania wyjaśnień.
Stefan W. - podejrzany o zabójstwo prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza - nie opuści celi aresztu. Gdańska prokuratura okręgowa odrzuciła wniosek o jego przeniesienie na oddział szpitalny. Zmiany sposobu odbywania aresztu chciał obrońca mężczyzny.