Podczas gdy Cane dość szczegółowo opowiadał o filmie, Morganowi raz po raz opadały powieki. Aktor walczył z sennością, ale w końcu przegrał... i opuścił głowę. Po chwili się jednak ocknął i pod koniec programu zabrał jeszcze głos.
Dwoje moderatorów programu wykazało pełną wyrozumiałość dla chwilowej słabości słynnego aktora i poczucie humoru. Kaci Aitchison, która prowadziła audycję wraz z Billem Wixeyem, zażartowała na Twitterze, że Freemana uśpiły zapewne ich miłe głosy.
Wideo z przysypiającym Morganem umieścił w internecie portal Usmagazine.com. Pokazują je teraz stacje telewizyjne na całym świecie.
(edbie)