"Ostatnio płakałam ze zmęczenia" - przyznaje Anna Lewandowska w najnowszym wywiadzie dla magazynu "Twój Styl". Trenerka tłumaczy, że sukces jej i jej męża Roberta okupiony jest ciężką pracą.

"Ostatnio płakałam ze zmęczenia. Niedawno przyjechałam do Warszawy niewyspana, po kilku trudnych nocach. Klara ma dwa lata, ale często się budzi. Przyszłam do biura i nagle pojawiło się tysiąc pytań od moich współpracowników. Potem zadzwonił Robert z hotelu. Był na zgrupowaniu kadry, pytał, czy do niego przyjadę, bo rzadko się ostatnio widywaliśmy ze względu na wyjazdy. Nie mogłam wstać i wyjść. Czułam, że wszystko mi się wymyka. Popłakałam się na środku biura" - mówi w wywiadzie dla magazynu "Twój Styl" Anna Lewandowska. 

Z nostalgią wspomina czasy, gdy z Robertem mieszkali na Wrzecionie w niewielkim mieszkaniu. Utrzymywali się ze skromnego stypendium sportowego, tygodniami jedli wyłącznie serki homogenizowane, ponieważ liczył się dla nich każdy grosz.

Dziś stać ją na wiele i choć jest milionerką, ma ogromny szacunek dla pieniędzy.

Anna Lewandowska w szczerej rozmowie z "Twoim Stylem" opowiada o problemach zdrowotnych.

"Gdy przenieśliśmy się z Robertem do Monachium, bardzo pragnęliśmy mieć dziecko. Życie napisało inny scenariusz, poważnie zachorowałam. Leki które brałam, robiły spustoszenie w organizmie. Lekarze mówili, że plany posiadania malucha musimy odłożyć" - wyznaje.

Na szczęście w życiu państwa Lewandowskich pojawiła się Klara. Dziś dla Anny Lewandowskiej rodzina jest na pierwszym miejscu. 

Cały wywiad z Anną Lewandowską przeczytasz w najnowszym wydaniu "Twojego Stylu".

Na podstawie portalu styl.pl


Opracowanie: