RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ciągle głodni? Dlaczego o tej porze roku jemy więcej?

Opracowanie: Publikacja: Piątek, 2 października (13:11)

Mniej światła, krótkie dni, zimno, brak energii – jest wiele powodów jedzenia większych posiłków jesienią, albo podjadania między nimi. Wydaje się, że ta potrzeba jest naturalna o tej porze roku i w pełni usprawiedliwiona – jednocześnie budzi uzasadnione obawy przed tym, że przytyjemy. Czy to nieuniknione?

Chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google
Ciągle głodni? Dlaczego o tej porze roku jemy więcej?
Jesienny głód. Jak go kontrolować? /Shutterstock
  • Jesienią, z powodu mniejszej ilości światła, krótszych dni i chłodu, naturalnie odczuwamy większy głód i chęć sięgania po kaloryczne, często mniej zdrowe przekąski, co może prowadzić do przybierania na wadze.
  • Kluczowe jest odróżnianie prawdziwego głodu od apetytu, który często wynika z gorszego nastroju czy zmęczenia; pomocne są regularne, ciepłe posiłki bogate w białko oraz aktywność fizyczna na świeżym powietrzu i odpowiednia ilość snu.
  • Aby kontrolować jesienny apetyt, warto unikać podjadania podczas wieczornych seansów filmowych, planować posiłki z wyprzedzeniem oraz pamiętać o odpowiednim nawodnieniu, które może zmniejszyć uczucie głodu.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Za mało światła – to chyba najbardziej dokuczliwy element jesiennej atmosfery. Przynajmniej na początku – zanim wejdziemy w rytm tej pory roku – możemy też skarżyć się na zaburzenia snu. Krótko mówiąc - potrzebujemy energii i chętniej niż latem sięgamy po produkty, które spełnią nasze zachcianki, szybko wypełnią brzuchy i wzmocnią nas choć na chwilę. Zwykle są to niezbyt zdrowe, słodkie przekąski. Szybciej przychodzący wieczór i dokuczliwy chłód – powodują, że aktywność fizyczną zamieniamy na koc i smakołyki.

Z kolei, skoro jest nam zimno – to chcemy rozgrzać się gorącym, treściwym posiłkiem. Poza tym, gdy jesteśmy głodni to bardziej odczuwamy wszystkie niedogodności, jak choćby niskie temperatury.

Głód czy apetyt?

Kluczowa jest interpretacja – warto nauczyć się odróżniać faktyczny głód od apetytu. Gorszy nastrój zachęca do sięgania po jedzenie, ale też zmęczenie bywa odczytywane jako łaknienie. Bywa, że poszukujemy smaków i produktów, które wzmocnią nasz organizm.

Jak walczyć z tą ochotą? Przede wszystkim, jeżeli znajdziemy inny sposób na lepsze samopoczucie – choćby krótki spacer albo spotkanie – możemy oderwać myśli od potrzeby podjadania, aż sama minie i przyjdzie czas właściwego posiłku.

Innym sposobem na kontrolowanie większego, zimowego apetytu – jest regularne jedzenie o ustalonych porach. Warto zadbać o to, żeby posiłki były ciepłe – i mogą być też większej objętości niż zwykle, o ile będzie ona wynikała przede wszystkim z ilości warzyw.

Ważne, żeby posiłek był bogaty w białko – mogą to być: ryby, jaja, nabiał, strączki czy chude mięso. Lepiej zadbać o to czego nam brakuje – szukajmy światła i aktywności fizycznej na powietrzu. Dbajmy o dobry sen – jeżeli jest go za mało, to nasila się łaknienie i obniża zdolność do kontrolowania impulsów związanych z żywieniem.

Kiedy jest chłodniej – nie sięgamy po wodę tak często, jak latem. Tymczasem pragnienie bywa mylone z głodem i może ona zmniejszyć potrzebę jedzenia.

W perspektywie masz wieczór z filmem? Nie szykuj przekąsek – w trakcie seansu stracisz kontrolę nad jedzeniem.

Dobrze też planować najważniejsze posiłki dnia. Myśli o tym, co znajdzie się na talerzu – pomogą zapomnieć o ochocie na „zapychacze”.


Źródło: Twoje Zdrowie

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: