Głównym źródłem fruktozy w diecie dzieci – są słodzone soki i napoje. To one mogą w perspektywie powodować problemy zdrowotne. Takiego zagrożenia nie ma w przypadku jedzenia całych owoców.
Badanych było prawie 30 tysięcy osób. Naukowcy przez 25 lat przyglądali się ich nawykom żywieniowym. Wyniki mówią, że większe znaczenie ma nie tyle to, jak dużo fruktozy spożywamy – ale skąd ona pochodzi. Najgorszym źródłem są właśnie słodkie napoje i soki owocowe.
Średni wiek uczestników na początku badania wynosił 12 lat – pod koniec obserwacji 36 lat. Wszyscy dzielili się informacjami na temat swojego stylu życia.
Około 6 proc. badanych poinformowało, że mają rozpoznane nadciśnienie tętnicze. Największy wpływ na tę sytuację miało spożycie napojów słodzonych cukrem – przynajmniej dwóch porcji dziennie, ale też soków owocowych.
Zamień napój na wodę
Według naukowców zagrożenie jest mniejsze, jeżeli zastąpimy jedną porcję słodkiego napoju – owocami, mlekiem lub wodą. Ryzyko spadało odpowiednio o: 22 proc., 13 proc. i 9 proc.
Najlepszą alternatywą dla słodzonych płynów jest więc woda. Można zamiennie sięgnąć także po mleko – to w kwestii nawodnienia. Jeżeli mamy ochotę na smak owoców – to lepiej wybrać te świeże w całości, głównie ze względu na wysoką zawartość błonnika pokarmowego, polifenoli i innych składników odżywczych.
Ważny wniosek brzmi - należy ograniczyć płynne źródła cukrów prostych.