RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Bonding niszczy zęby i wygląda sztucznie? Stomatolog wyjaśnia, co jest mitem

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 2 lipca (15:31)

Bonding bywa przedstawiany, jako szybki sposób na poprawę uśmiechu - często nawet podczas jednej wizyty. Wokół tego zabiegu narosło jednak wiele mitów. Jedni obawiają się, że bonding niszczy zęby, inni kojarzą go ze sztucznym, przerysowanym efektem albo traktują jako mniej trwałą alternatywę dla licówek. Tymczasem, jak podkreślają ekspertka „Twoje Zdrowie RMF24” doktor Aleksandra Kalandyk-Konstanty, wiele zależy od prawidłowej kwalifikacji, techniki wykonania i właściwego zaplanowania całej metamorfozy uśmiechu.

Bonding niszczy zęby i wygląda sztucznie? Stomatolog wyjaśnia, co jest mitem
Stomatog opisuje, na czym plega bonding /Shutterstock
  • Bonding to małoinwazyjna metoda poprawy estetyki uśmiechu, polegająca na modelowaniu kształtu zębów za pomocą cienkiej warstwy kompozytu, bez konieczności szlifowania naturalnych tkanek. Efekt jest widoczny już po jednej wizycie i pozwala na korektę drobnych nierówności, przerw czy ukruszeń.
  • Kluczowe dla naturalnego efektu bondingu jest odpowiednie zaplanowanie leczenia, w tym często wcześniejsze wybielanie zębów, aby dopasować kolor kompozytu do nowej barwy zębów. Grubość nakładanego materiału wynosi około 0,3 mm, co zmienia kształt, ale nie rozjaśnia zębów.
  • Projektowanie uśmiechu opiera się na zasadach estetyki, takich jak złota proporcja, symetria i harmonia z rysami twarzy pacjenta. Ważna jest także dobra komunikacja stomatologa z pacjentem, aby ustalić realistyczne oczekiwania i wybrać najlepsze rozwiązanie estetyczne.
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Celem nowoczesna stomatologii estetycznej nie jest dziś stworzenie identycznych, idealnie białych zębów, ale uzyskanie uśmiechu, który wygląda estetycznie, naturalnie i pasuje do twarzy pacjenta. Znaczenie ma nie tylko kolor, ale też kształt zębów, proporcje, linia uśmiechu i zachowanie naturalnych tkanek.

Jednym z najczęstszych mitów jest przekonanie, że poprawa estetyki zębów zawsze wiąże się z ich szlifowaniem. W przypadku bondingu nie musi tak być. To właśnie małoinwazyjność jest jedną z największych zalet tej metody - szczególnie u pacjentów, którzy mają zdrowe zęby, ale chcą poprawić ich wygląd.

Nowoczesne materiały adhezyjne, które wykorzystujemy w stomatologii estetycznej, są obecnie na takim poziomie, że pozwalają nam tworzyć piękne prace bez potrzeby szlifowania naturalnych tkanek twardych. To bardzo ważne, aby je zachować w trakcie leczenia, jeśli pacjent ma zdrowe zęby, a jedynie chce uzyskać lepszy efekt wizualny – podkreśla dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty, lekarz stomatolog.

Bonding. Na czym polega ten zabieg?

Bonding to jedna z metod poprawy estetyki uśmiechu. Polega na modelowaniu kształtu zębów za pomocą kompozytu, czyli materiału światłoutwardzalnego, dopasowanego kolorem do naturalnego uzębienia pacjenta.

Procedura pozwala poprawić wygląd zębów często już podczas jednej wizyty. Może być stosowana m.in. do wyrównania drobnych nierówności, zamknięcia przerw między zębami, odbudowy ukruszonych brzegów siecznych albo optycznej korekty długości i szerokości zębów.

Bonding nie wymaga opracowywania tkanek twardych zębów, dlatego często jest proponowany pacjentom jako alternatywa dla licówek porcelanowych. Efekt zabiegu widoczny jest od razu. Procedura polega na nałożeniu indywidualnie zaprojektowanej formy na ząb pacjenta, a następnie wypełnieniu jej bardzo cienko (ok. 0.3 mm) płynnym kompozytem o dobranej barwie. W kolejnym kroku odbudowa jest utwardzana lampą i opracowywany jest jej ostateczny kształt - wyjaśnia dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty z krakowskiej kliniki Loftdent.

Najpierw wybielanie, potem odbudowa

Pacjenci, którzy chcą kompleksowo poprawić wygląd uśmiechu, często pytają, od czego zacząć leczenie. Zdaniem stomatologów w wielu przypadkach pierwszym etapem powinno być wybielanie zębów, a dopiero później dopasowanie koloru kompozytu.

Ma to znaczenie dlatego, że bonding zmienia przede wszystkim kształt zębów, a nie służy do ich radykalnego rozjaśniania.

Ekspertka „Twoje Zdrowie RMF24” zaznacza, że aby poprawa estetyki zębów za pomocą bondingu była jak najbardziej naturalna, warstwa nakładanego kompozytu musi być bardzo cienka - w granicach 0,3 mm. Taka grubość co prawda zmieni kształt zębów, ale nie pozwoli ich znacząco rozjaśnić. Dlatego pierwszym krokiem kompleksowej poprawy uśmiechu, powinno być wybielanie zębów, a następnie do ich nowej barwy dopasowanie odcienia kompozytu. Taka kolejność pozwala uzyskać najbardziej zadowalające rezultaty. -

Uśmiech trzeba zaprojektować

Bonding, wybielanie czy licówki to tylko narzędzia. O końcowym efekcie decyduje nie tylko sama technika, ale też prawidłowe zaplanowanie leczenia. Stomatolog musi ocenić proporcje zębów, ich kształt, kolor, symetrię i relację do twarzy pacjenta.

Znaczenie ma także rozmowa z pacjentem - poznanie jego oczekiwań i wytłumaczenie, jaki efekt jest możliwy do osiągnięcia oraz jakie rozwiązanie będzie najbardziej naturalne.

Wybielanie zębów oraz bonding, ale i inne metody stomatologii estetycznej jak np. licówki to narzędzia w rękach stomatologa. Aby mógł on uzyskać pożądany efekt, musi wiedzieć jak je prawidłowo wykorzystywać. Istnieją bowiem pewne zasady projektowania uśmiechu. Poza tym niezwykle ważna jest jak najlepsza komunikacja z pacjentem - poznanie jego oczekiwań, objaśnienie dobrych praktyk, dokładne wytłumaczenie, jakie postępowanie pozwoli uzyskać zamierzony efekt - tłumaczy dr n. med. Aleksandra Kalandyk-Konstanty.

„Złota proporcja” w stomatologii estetycznej

W projektowaniu uśmiechu stomatolodzy biorą pod uwagę m.in. symetrię, proporcje zębów i ich wzajemne relacje. Jednym z pojęć wykorzystywanych w stomatologii estetycznej jest tzw. złota proporcja, czyli relacja między widocznymi przednimi zębami górnymi.

W uproszczeniu chodzi o to, aby uśmiech był harmonijny, a szerokość i kształt poszczególnych zębów nie zaburzały odbioru całej twarzy. Znaczenie mają także inne detale: wysokość zębów, przebieg linii dziąseł, miejsca styku między zębami czy obecność tzw. czarnych trójkątów przy dziąsłach.

Zachowanie wszystkich tych proporcji sprawia, że uśmiech wygląda naturalnie i estetycznie. Jeśli zęby są zbyt wąskie, szerokie lub mają zaburzoną symetrię – cały uśmiech może być odbierany jako mniej harmonijny, nawet jeśli zęby są zdrowe i równe. Dlatego powyższe zasady zawsze stosujemy w projektowaniu uśmiechu i planowaniu rekonstrukcji estetycznych – dodaje doktor Aleksandra Kalandyk-Konstant. 

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: