"Anonymous zhakowali 645 tys. emaili Enerpredu, największego producenta narzędzi hydraulicznych w Rosji i WNP, używanych w przemyśle energetycznym, petrochemicznym, węglowym, gazowym i budowlanym" - czytamy we wpisie.
Wśród klientów przedsiębiorstwa jest m.in. Gazprom, Rosnieft, Urałmasz, czy rosyjskie MSW.
Grupa Anonymus tuż po wybuchu wojny w Ukrainie wypowiedziała Rosji cyberwojnę. Ukraina, która jest państwem demokratycznym, została najechana przez faszystowską dyktaturę. To nie jest konflikt pomiędzy NATO i Rosją, to walka demokracji z faszyzmem - oświadczyli Anonymousi na Twitterze 25 lutego.
Hakerzy do tej pory włamali się do witryn szeregu instytucji Rosji, jak np. Centralny Bank Rosji. Włamali się także do drukarek tysięcy rosyjskich użytkowników i za ich pośrednictwem przesłali im komunikat o kłamstwach putinowskiej propagandy wraz z instrukcjami, jak się przed nią bronić poprzez instalację specjalnego oprogramowania.
Na początku kwietnia oświadczyli, że włamali się do monitoringu Kremla. Na potwierdzenie swoich słów opublikowali nagrania, na których - jak zasugerowano - widać wnętrze Kremla.