Poszukiwane są osoby po pierwsze zdrowe po drugie z odrobiną talentu aktorskiego. Każdy, kto przejdzie selekcję będzie musiał nauczyć się zachowań typowych dla pewnych chorób, a potem na ćwiczeniach, czy wykładach odegrać je przed studentami.
To idealna praca dla żaków z innych wydziałów - powiedział naszemu reporterowi jeden ze studentów. Można sobie dorobić, a poza tym myślę, że dla niektórych takie udawanie będzie łatwe, bo często symulują jakieś choroby. Szczególnie przed kolokwiami - dodaje.
Zgłaszać mogą się osoby w każdym wieku. Uczelnia zaprasza szczególnie osoby bezrobotne, dla którym może to być jedyne źródło dochodu. Najlepsi symulanci będą uczestniczyli w wykładach, ćwiczeniach, a nawet będą mogli się pojawić na egzaminach przyszłych lekarzy.
ug