Na takiej imprezie jestem już trzeci raz. Pracowałam już przy kibicach, pokazując im, gdzie dokładnie znajdą swoje miejsce, teraz jestem bliżej siatkarzy. O tym właśnie marzyłam, by mieć zawodników na wyciągnięcie ręki - powiedziała 21-letnia Magda z Częstochowy.
Wolontariusze zatrudnieni są niemal do wszystkiego. Robią pranie siatkarzom, dbają o komfort pracy dziennikarzy, pomagają kibicom, przygotowują jedzenie.
Nie narzekam. W końcu mogę przy okazji sobie obejrzeć mecz, na co na pewno nie byłoby mnie stać, nie mówiąc już o tym, że nie dostałabym pewnie biletów - oceniła 18-letnia Natalia, która debiutuje jako wolontariuszka.
Wielu osób na okres mistrzostw Europy wzięło urlopy w pracy, by pomóc w organizacji tak dużej imprezy.
Na co dzień pracuję w centrum psychiatrycznym w Slagelse. By uczestniczyć w ME musiałam wziąć wolne w pracy, ale nie żałuję. Jestem wprawdzie zaangażowana w pranie zawodnikom strojów po treningach i meczach, ale jest wiele rzeczy, które wyskakują nagle. Czasami muszę gdzieś zanieść kawę, innym razem bawię się w hostessę. To sprawia naprawdę sporo radości - oceniła Dunka Ida Laerkedahl.
Mistrzostwa potrwają do 29 września. Final Four turnieju odbędzie się w Kopenhadze. Polacy mają na swoim koncie zwycięstwo nad Turkami 3:1 i porażkę z Francją 1:3. W niedzielę o 20.00 zmierzą się w Gdańsku ze Słowacją.