Lewis Hamilton z ekipy Mercedesa wygrał Grand Prix Węgier. Brytyjczyk na ostatnich okrążeniach wyprzedził Holendra Maxa Verstappena (Red Bull). Robert Kubica zajął 19. miejsce.

Po wielkich emocjach w ubiegłym tygodniu w Niemczech, tym razem na torze niewiele się działo. W sobotę Verstappen wywalczył pierwsze w karierze pole position i pierwszą pozycję startową wykorzystał bardzo dobrze.

Holender prowadził niemal przez cały wyścig, nie licząc czasu kiedy zjechał na wymianę opon. Decydujący okazał się manewr Hamiltona, który ogumienie zmienił jeszcze raz - na około 20 okrążeń przed metą. Dzięki nowym oponom błyskawicznie odrabiał stratę do Verstappena i wyprzedził go na prostej, gdy do końca pozostawały trzy kółka.

Trzeci z dużą stratą do zwycięzcy był Niemiec Sebastian Vettel (Ferrari).

Hamilton odniósł 81. zwycięstwo w karierze i siódme na Hungaroringu. Prowadzi w klasyfikacji generalnej obecnego cyklu, a przewagę nad drugim kolegą z zespołu Finem Valtterim Bottasem powiększył do 62 punktów.

Kubica do rywalizacji przystąpił z 19. pola, bo na ostatnie przesunięty został za wymianę silnika Australijczyk Daniel Ricciardo (Renault). Polak szybko jednak spadł na ostatnią lokatę i jako jedyny w stawce został trzykrotnie zdublowany. Zawody ukończył na 19. miejscu, gdyż w ich trakcie wycofał się Francuz Romain Grosjean (Haas).

16. lokatę zajął partner Kubicy z Williamsa Brytyjczyk George Russell.

Kierowców czeka teraz dłuższa przerwa. Kolejny wyścig o Grand Prix Belgii jest planowany na 1 września.

Opracowanie: