Do wybuchu doszło tuż przed godziną 2.25 - pisze portal "NL Times". "Eksplozja wywołała mały pożar, zerwała też okiennice z sąsiadującego ze sklepem magazynu" - poinformowały lokalne służby. Jak zaznaczają "nieruchomość została poważnie uszkodzona, fasada uległa zniszczeniu. (...) Centrum handlowe pozostaje zamknięte, toczy się policyjne dochodzenie".
Policja w Holandii prosi o kontakt świadków zdarzenia lub osoby, którym udało się nagrać incydent.
8 grudnia doszło do eksplozji w innym sklepie, również prowadzonym przez Kurdów, w Heeswijk-Dinther w Brabancji Północnej - tej samej prowincji, w której położony jest Tilburg.
Uszkodzone w ubiegłym roku sklepy nosiły nazwę "Biedronka", ale nie były związane ze znaną w Polsce siecią marketów.
Sklepy w Aalsmeer, Beverwijk i Tilburgu były własnością tej samej kurdyjskiej rodziny.