Akcja była trudna i niebezpieczna, strażacy pracowali w aparatach ochrony dróg oddechowych - relacjonował rzecznik śląskiej straży pożarnej Jarosław Wojtasik.
Z płonącego mieszkania strażacy wynieśli kobietę w ciąży oraz troje dzieci. 6-letniego chłopczyka i 9-letniej dziewczynki nie udało się uratować. Matka wraz z 10-letnim dzieckiem trafiła do szpitala. W wyniku pożaru zmarła też 74-letnia kobieta. Przyczyną śmierci wszystkich ofiar prawdopodobnie było zaczadzenie.