Zaczęło się najprawdopodobniej od sprzeczki między braćmi. Potem doszło do zabójstwa. Wszystko to działo się w domu. Odgłosy awantury usłyszeli inni domownicy i to oni wezwali policję i pogotowie. Na uratowanie 22-letniego mężczyzny było już za późno. Ofiara miała liczne rany od noża.
Napastnik nie uciekał, ale stawiał opór policjantom, którzy pojawili się na miejscu.
19-latek został tymczasowo aresztowany przez sąd. W czasie prokuratorskiego przesłuchania mężczyzna przyznał się do zbrodni.
Możecie dzwonić, wysyłać SMS-y lub MMS-y na numer 600 700 800, pisać na adres mailowy fakty@rmf.fm albo skorzystać z formularza WWW.
(j.)