Jak pisze Reuters, badacze analizują niewielkie gniazda znalezione w rejonach walk. W ciągu trwającej już ponad cztery lata wojny okoliczny krajobraz pokryły kilometry cienkich kabli światłowodowych. Obie strony używają ich do sterowania dronami szturmowymi.
Technologia ta pozwala omijać systemy zakłóceń elektronicznych, co czyni ją wyjątkowo skuteczną na współczesnym polu walki. Kable, które mogą mieć nawet 20 km długości, zalegają na drzewach, polach i dachach budynków, tworząc sieć przypominającą gigantyczną pajęczynę.
Właśnie z tych odpadów zaczęły korzystać ptaki, wplatając je do swoich gniazd.
Yana Hrynko z Muzeum Wojny w Kijowie przeanalizowała dwa z nich, dostarczone z frontu.
Nie wiadomo dokładnie, jakie gatunki ptaków je zbudowały ani w jaki sposób zdobyły tak długie fragmenty kabli – podkreśla kobieta. Jedno z gniazd składa się głównie z suchej trawy i światłowodów, a jego struktura jest wyjątkowo mocno spleciona. Podobne znaleziska były dokumentowane przez ukraińskich żołnierzy w regionach Doniecka, Charkowa i Zaporoża.
Jedno z gniazd pozostanie w zbiorach kijowskiego muzeum jako element dokumentacji wojny, drugie trafi do badań w Holandii, a następnie zostanie zwrócone.
Specjaliści nie kryją zdziwienia
Biolog Auke-Florian Hiemstra z holenderskiego Leiden, specjalizujący się w badaniu sztucznych materiałów wykorzystywanych przez ptaki, podkreśla, że Ukraina ma dużą bioróżnorodność ptaków, więc nie da się łatwo ustalić autorów gniazd bez analiz DNA. Analiza tego typu ma zostać przeprowadzona.
Nigdy wcześniej nie widziałem takich gniazd, a widziałem ich naprawdę wiele – zaznacza badacz.
Naukowcy zwracają uwagę, że wpływ światłowodów na ptaki może być dwojaki: z jednej strony mogą one powodować ryzyko zaplątania i szkody dla zwierząt, z drugiej – mogą wzmacniać konstrukcję gniazd.