Akcję protestacyjną ogłosił związek zawodowy pracowników MSZ. Bez udziału dyplomatów byłoby mniej miejsc pracy we Włoszech i mniej dobrobytu w naszym kraju - podkreślili inicjatorzy strajku. Wyrazili przekonanie, że osoby pracujące w placówkach na całym świecie oraz w ministerstwie należy popierać, bo - jak dodali - Włosi namacalnie mogą przekonać się o rezultatach ich pracy.
Dyplomaci to kolejne środowisko zawodowe we Włoszech, protestujące przeciwko programowi oszczędności, który ma przenieść prawie 25 miliardów euro w ciągu dwóch najbliższych lat. Najostrzej krytykują go poszczególne regiony kraju, gdyż mają otrzymać znacznie mniej pieniędzy z budżetu.