Jak poinformował szef wenezuelskiej obrony cywilnej płk. Antonio Rivero, liczba ofiar może wzrosnąć bowiem oba pojazdy stanęły w płomieniach. Akcja ratownicza trwa i nie wiadomo czy w zgliszczach autobusów nie ma zwłok dalszych ofiar.
Według Rivero, do tragedii doszło w rezultacie "zbyt dużej prędkości" jaką rozwinęli kierowcy podczas silnych opadów deszczu.