Ukraiński rzecznik praw człowieka Dmytro Łubinec przekazał dziś wstrząsające informacje o co najmniej 345 ukraińskich żołnierzach, którzy złożyli broń i oddali się w ręce Rosjan, a i tak zostali zabici. Łubinec opisał też dokładnie, w jaki sposób pozbawiają jeńców życia.
Rosyjscy żołnierze najpierw upewniają się, że Ukraińcy nie mają broni, a następnie zdejmują z nich kamizelki kuloodporne, a w niektórych przypadkach również zmuszają ich do rozebrania się. Następnie każą jeńcom położyć się na ziemi i strzelają do nich z bliskiej odległości - poinformował rzecznik.
„Podniesione ręce. Złożona broń. Strzał z bliska. Oto rzeczywistość, którą Rosja próbuje ukryć” – napisał później na Telegramie.
Rosyjska narracja dotycząca jeńców
Łubinec zaznaczył, że strona rosyjska próbuje ukrywać przypadki egzekucji, utrzymując, że ukraińscy jeńcy wojenni są przetrzymywani we właściwych warunkach. Jak podkreślił, od początku inwazji w 2022 r. Rosja ani razu nie dopuściła przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Czerwonego Krzyża do miejsc przetrzymywania ukraińskich jeńców.
Choć między Ukrainą a Rosją doszło już do kilku aktów wymiany jeńców, informacje o zabójstwach i torturowaniu ukraińskich żołnierzy regularnie pojawiają się w raportach organizacji międzynarodowych.
W październiku 2024 roku amerykański think tank Instytut Studiów nad Wojną informował o rosnącej liczbie egzekucji dokonywanych przez siły rosyjskie na ukraińskich jeńcach. Analitycy oceniali wówczas, że rosyjscy dowódcy mogli tolerować takie działania, zachęcać do nich lub bezpośrednio wydawać rozkazy ich przeprowadzenia.
Zgodnie z międzynarodowym prawem humanitarnym jeńcy wojenni, którzy poddali się i zaprzestali udziału w działaniach bojowych, podlegają ochronie na mocy konwencji genewskich, a ich egzekucja jest zabroniona.