Mieli też odpowiedzieć na pytania, czy powinno dojść do: zmniejszenia do 2014 roku liczby deputowanych w Radzie Narodowej (jednoizbowym parlamencie) ze 150 do 100, ustalenia limitów wydatków na zakup rządowych limuzyn, poprawy ustawy o mediach i możliwości głosowania przez internet w wyborach parlamentarnych oraz europejskich.
Aby referendum było ważne, frekwencja musiałaby wynieść 50 procent.